Strony
niedziela, 18 stycznia 2026
"Życie z klocków" Daniel Aguilar, Ferran Aguilar
sobota, 17 stycznia 2026
"Cóż to za motorowerek z chromowaną kierownicą tam w głębi podwórza?" Georges Perec
piątek, 16 stycznia 2026
"Ludzie szukają szczęścia i umierają ze śmiechu" Sibylle Berg
Sibylle Berg była moim odkryciem trzydzieści lat temu, a ta książka jedną z pierwszych niemieckich powieści, po które sięgnęłam z własnej woli (czyli nie na studia). Autorka uwiodła mnie swoim stylem – Berg to mistrzyni sarkazmu, cyniczna obserwatorka świata, która wkłada palec w ranę, a potem go przyciska tak długo, aż w oczach pojawią się łzy. Jej zdania są krótkie, ale dosadne, często pisane językiem potocznym, mimo to skłaniają do oddechu, przerwy, refleksji.
Ta powieść to jej debiut, a tytuł dokładnie oddaje treść. Króciutkie rozdziały są migawkami z życia kilku osób – w każdym wieku i różnej płci, które miotają się w życiu. Wyruszają w podróże bez celu, po których obiecują sobie odnalezienie tego czegoś. Spotykają się z przypadkowo poznanymi osobami, mając nadzieję na odkrycie uczucia, zrozumienie, nadanie sensu egzystencji. Robią rzeczy, które nie zawsze są zgodne z ich przekonaniami. Vera, Bettina, Nora, Pit, Tom, Karl, Ruth to nasze alter ego, zagubieni w świecie, siedzą sami i czują, że coś im gdzieś umknęło.
To książka smutna, cyniczna, sarkastyczna – na pewno nie dla każdego – ale życie takie bywa, takie jest, a Berg nie ma obiekcji, by je takim opisywać. Jest szczera do bólu, sięga do najciemniejszych myśli, lęków i obaw. Lubię taką bezpardonową prozę i cieszę się, że wróciłam do tej książki. Dziś widzę ją już trochę inaczej, ale wciąż jest dla mnie oczywista moja ówczesna fascynacja. Lata temu ukazał się polski przekład – nie wiem, czy wciąż osiągalny, niemniej polecam.
Moja ocena: 5/6
Sibylle Berg, Ein paar Leute suchen das Glück und lachen sich tot, 180 str., Reclam 1998.
wtorek, 6 stycznia 2026
"Rana pełna ryb" Lorena Salazar Masso
poniedziałek, 5 stycznia 2026
"A Burst of Light and Other Essays" Audre Lorde
piątek, 2 stycznia 2026
Podsumowanie roku 2025
Okazuje się także, że moje uczestnictwo w licznych klubach czytelniczych jest błogosławieństwem i przekleństwem, bo duża część moich lektur jest właśnie wyborem owych klubów. Ale dla przyjemności rozmawiania o książkach zrobię wiele!
Ogólnie jestem zadowolona z tego roku – z tego, że sięgałam po książki z półki, że nadal realizuję moje cele czytelnicze, że dzięki książkom poznałam wiele osób, które nadają na tych samych falach, że mam zaszczyt prowadzenia swojego klubu książkowego i że w przyszłym roku i ja dołączę do zacnego grona autorek i autorów.
Przejdźmy jednak do statystyk, bo nie o długie wstępy tu chodzi!
Odwiedziłam 47 krajów, więcej niż w 2024 roku, co mnie cieszy. Sięgnęłam też po zbiór opowiadań, w którym znalazły się teksty z jeszcze kilku krajów, ale nie zaliczam ich do statystyki, bo te nowelki były zaledwie liźnięciem tych literatur. Wreszcie czytałam mniej polskiej literatury, za to bardzo dużo niemieckiej, a to głównie dzięki audiobookom. Po zakończeniu abonamentu na Legimi, przerzuciłam się na słuchanie po niemiecku, a szczególnie skupiłam się na długich listach do Deutscher Buchpreis. USA i Wielka Brytania nadal są w czołówce, ale to często wybory moich klubów książkowych. Odwiedziłam 6 nowych krajów – Oman, Samoa, Komory, Tonga, Antiguę i Barbudę oraz Azerbejdżan.
Konkretnie wygląda to tak:
Niemcy – 34
Polska – 22
USA – 15
Wlk. Brytania – 9
Francja, Argentyna, Austria – 6
Norwegia – 5
Finlandia – 4
Peru, Dania, Czechy, Korea Płd. – 3
Szwecja, Kanada, Hiszpania, Brazylia, Japonia, Grecja – 2
Po jednej: Estonia, Słowacja, Oman, Ukraina, Portugalia, Albania, Meksyk, Chile, Włochy, Niderlandy, Nigeria, Singapur, Gruzja, Antigua, Azerbejdżan, Tonga, Komory, Kolumbia, Rumunia, Sudan, Urugwaj, Szwajcaria, Irlandia, Macedonia, Chile, Turcja i Kuba
Czytałam głównie po polsku i po niemiecku:
Język polski – 94
Język niemiecki – 65
Język angielski – 1
Autorki: 95
Autorzy: 62
Duet autorski: 3
Autor zbiorowy: 2
Czytałam dużo z półki tej fizycznej, jak i na czytniku (39 książek), ale książki papierowe wciąż są w mniejszości i pewnie tak już pozostanie.
Audiobook: 75
E-book: 60
Papier: 25
Czytałam książki opublikowane przez 35 rożnych polskich wydawnictw. Najczęściej sięgałam po:
Wydawnictwo Pauza – 15
Wydawnictwo Znak – 9
Wydawnictwo ArtRage – 8
Literackie i Poznańskie – 7
Książkowe Klimaty, WAB – 4
Marginesy, Czarne, Tajfuny – 3
Karakter, Wielka Litera, PIW, Filtry, Relacja – 2
Przede wszystkim sięgałam po literaturę piękną, także po opowiadania, sporo reportaży lub szeroko pojętej literatury faktu, wpadło kilka kryminałów, udało się też przeczytać coś z poezji i dramatu.
Poniżej wreszcie publikuję tytuły, które wywarły na mnie największe wrażenie.
Podsumowanie grudnia 2023
Przeczytane książki: 12
czwartek, 1 stycznia 2026
Podsumowanie stosikowego losowania 2025
Styczeń













.jpg)
