Jedenaście opowieści z życia - o miłości, która nadeszła niespodziewanie, gdy nikt się jej nie spodziewał. Gdy bardziej się myślało o końcu życia niż o emocjach i uniesieniach. A jednak. Miłość jest możliwa i może się przydarzyć w każdej chwili. Romaniuk opisała takie spotkania, niektóre świeże, niektóre po latach, które wybuchły nagłym uczuciem. Jest tu trójkąt, jest miłość zbyt późna, jest seks i orgazm, a także smutek, śmierć i rozstanie. Autorka z dużą dozą czułości opisuje swoje bohaterki i bohaterów - widać tu respekt, zrozumienie i emocje.
Romaniuk ukazała historie niebanalne, takie, w których życie zaskoczyło i napisało najbardziej nieprawdopodobny scenariusz (spotkanie po latach na biczach szkockich!). Sięgnęła także po historie bardzo współczesne - przewija się w nich pandemia i wojna w Ukrainie. Romaniuk w końcu zawarła w tym zbiorze wątki autobiograficzne, co mnie się bardzo podobało i co odebrałam jako dopełnienie opowieści jej rozmówczyń i rozmówców.
Mimo smutnych zakończeń i wątków to ciepła, otulająca książka, która jednak daje nadzieję i pokazuje, że życie może nabrać kolorów w każdej chwili. Ta książka wzrusza, może nawet wycisnąć kilka łez, a zarazem świetnie się czyta. Romaniuk pisze potoczyście, ze swadą, nie tracąc przy tym należnego dystansu i szacunku wobec bohaterek i bohaterów.
Moja ocena: 5/6
Agata Romaniuk, Krótko i szczęśliwie. Historie późnych miłości, 200 str., Wydawnictwo Poznańskie 2022.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz