Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Somalia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Somalia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 maja 2020

"The Orchard of Lost Souls" Nadifa Mohamed


Nadifa Mohamed stworzyła ciekawy obraz somalijskiej rzeczywistości podczas wojny domowej w latach 80. Zawiłości konfliktu między wojskową dyktaturą a frontem wyzwolenia stanowią tło dla opowieści o trzech kobietach. Pierwsza z nich to jeszcze dziewczynka o imieniu Deqo. Dziesięciolatka nie zna swojego pochodzenia, żyje w obozie uchodźców samotnie, spędza czas z koleżanką i irlandzką zakonnicą, która troszczy się o setki dzieci.
Deqo wiele tygodni ćwiczyła taniec na występ podczas wizyty prezydenta. Owa wizyta jest ogromnym wydarzeniem propagandowym, na które spędzeni zostają wszyscy mieszkańcy okolicy. Muszą, przyodziani w najlepsze stroje, wiele godzin siedzieć w spiekocie na trybunach i obserwować występy i słuchać przemów. Występ Deqo okazuje się być katastrofą, a wszystkie jej marzenia o wspaniałym tańcu nikną pod razami nauczycielek. Tę scenę z trybun obserwuje Kawsar - samotna wdowa, która wstawia się w obronie dziecka. Ten gest kończy się dla niej więzieniem, gdzie dotkliwie zostanie pobita przez Filsan. Ta ambitna żołnierka wierzy w reżim, wychowana przez samotnego ojca - polityka, na posłuszną dziewczynę.

Mohamed opowiada historię tych trzech kobiet, których życie naznaczone jest przez wojnę domową, każda decyzja zależy od sytuacji w kraju, większości nawet nie mogą same podjąć. Początkowo poszczególne charaktery mnie intrygowały, jednak z czasem zbledły, tworząc z trzech kobiet jedne z wielu. Najciekawsza wydaje się być Filsan - uwikłana w męski świat, mimo to dość bezrefleksyjna, jej przeobrażenie nie jest wiarygodne. Kawsar - jako najstarsza - ma za sobą długie życie, które łatwe nie było, otoczona sporą grupą kobiet, przedstawia najwięcej aspektów somalijskiego życia na prowincji. W jej przypadku Mohamed może opowiedzieć o zwyczajach, kuchni, stosunkach społecznych. Deqo natomiast jest postacią najmniej udaną - błąkająca się sierota, której nic nie wyróżnia,  która mogłaby żyć w dowolnym kraju świata. jej losy wydają się być dość typowe, choć nie mogłam wyzbyć się wrażenia, że Mohamed świadomie oszczędziła jej losu, jaki naprawdę spotkałby ją na ulicy.

To bolesna książka, kolejna opowieść o okrucieństwie wojny, o dyktaturze i o zwykłych ludziach, których życie nie ma szans być szczęśliwe. Narracja Mohamed przekonuje, gdy przedstawia swoje bohaterki i ich życie codzienne, gorzej gdy próbuje powiązać ich losy - niestety nie udaje się jej uniknąć melodramatyzmu i sporej dozy nieprawdopodobieństwa. Mimo to, polecę tę książkę - choćby ze względy na informacje o ówczesnej Somalii.

Moja ocena: 4/6

Nadifa Mohamed, Der Garten der verlorenen Seelen, tł. Susann Urban, 269 str., C.H. Beck 2014.

wtorek, 1 stycznia 2008

"Kwiat pustyni" Waris Dirie



Dopiero teraz wpadła mi w ręce ta znana pozycja i bardzo mnie wciągnęła. Interesujący jest nie tyle problem (obrzezanie kobiet), z którego powodu książka zdobyła popularność, lecz fascynuje opis somalijskich Nomadów: ich życia, pustynnych krajobrazów, ich zwyczajów i tradycji. Wręcz niewyobrażalnym jest w jak odmienny sposób żyją oni w porównaniu do warunków życia przeciętnego Europejczyka. Pamiętając o tym, aż trudno uwierzyć w historię Dirie - w ten niesamowity splot przypadków, który doprowadził ją do kariery modelki. Jej opowieść zaciekawiła mnie Afryką, nabrałam chęci na kolejną pozycję o Czarnym Kontynencie.