Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łańcuszek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łańcuszek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 grudnia 2014

Liebster Blog-Award

Setna strona oraz Guciamal zaprosiły mnie do wzięcia udziału w kolejnej zabawie Liebster Blog-Award. Z tej okazji przypomniałam sobie pierwszy blogowy łańcuszek, który zapoczątkowałam w październiku 2008 roku. Nie jestem pewna, ale podejrzewam, że mogła to być pierwsza tego typu zabawa w polskiej blogosferze książkowej.

Dziewczynom dziękuję za zaproszenie i z pewną zwłoką odpowiadam na pytania.


Najpierw pytania Setnej strony:

1. Czy masz czytelnicza wishliste i co się na niej znajduje?

Tak mam, część z tych tytułów można zobaczyć tutaj na blogu, w zakładce Chcę przeczytać, a więcej mam w schowaku na amazonie.

2. Pierwsza samodzielnie przeczytana książka?

Pierwsze, które pamiętam to były Dzieci z Bullerbyn oraz Baśnie Andersena, ale być może wcześniej czytałam już krótsze książki.

3. Najlepsza ekranizacja?

Nie mam pojęcia, przeważnie nie oglądam ekranizacji książek.

4. Co robisz w wolnym czasie (oprócz czytania)?

Marnuję czas w Internecie:) Poza tym mam mnóstwo innych zainteresowań, które na razie odsunęłam na dalszy plan. Najczęściej poświęcam teraz wolne chwile na naukę portugalskiego.

5. Jakie czasopisma czytasz?

Wysokie obcasy i Duży format. Mam ich cały stos, ale bardzo często jednak wybieram książkę, a one cierpliwie czekają na swoją kolej.

6. Czy masz taki swój ulubiony film, który oglądasz po sto razy?

Właściwie nie, choć kilkanaście razy widziałam Dirty Dancing ;P

7. Jak określisz siebie jednym słowem? (i czy w ogóle się da;)

Trudno mi powiedzieć, może wszechstronna lub ciekawa świata.



I pytania gucimal:

1. Pierwsza książka, która wprowadziła cię w świat dorosłej literatury 

Z pewnością były to lektury szkolne, już te poważniejsze, czytane w liceum. Wtedy sięgałam poza tym po Zolę, Balzaca. Niestety nie pamiętam czy czytałam literaturę dorosłą w szkole podstawowej.

2. Mickiewicz, czy Słowacki? 

Hmm, nie wiem? Nie przepadam ani za jednym, ani za drugim.

3. Ukochana książka rosyjska. 

Zbrodnia i kara.

4. Gdybyś mogła zadać jedno pytanie Prusowi, o co byś go zapytała? 

Ojej, musiałabym sobie przypomnieć jego prozę, by sformułować dobre pytanie. Na pewno dotyczyłoby Lalki.

5. Czytanie w łóżku, czy na fotelu, a może przy biurku? 

Najrzadziej przy biurku, bo najmniej wygodnie, ale właściwie wszędzie, może nawet być w kucki.

6. Książka przy której chce ci się jeść. 

Chyba przy każdej lubię coś pogryzać:)

7. Najpiękniejsza książka o miłości. 

Nie przepadam za romansami, ani za książkami, w którym temat miłości dominuje choć w jakiś sposób przewija on się pewnie wszędzie. Trudno mi odpowiedzieć.

8. Pisarz, na którego książkach uczyłaś się patriotyzmu. 

Pewnie w jakiś sposób na lekturach szkolnych, ale nie czuję się szczególną patriotką.

9. Któremu bohaterowi literackiemu powierzyłabyś bez obaw swoje dziecko? 

Gabrysi Borejko może?

10. Literatura węgierska czy włoska? 

Hmm, z węgierskiej czytałam Szabó oraz Kertesza, z włoskiej Moravię, Calvino, Baricco, klasyków. To chyba jednak węgierska.

11.Wymarzona książka pod choinkę.

W tym roku ta.

piątek, 31 maja 2013

Liebster Award - łańcuszek



Czas napisać post o zupełnie innej tematyce, do której skusiła mnie Guciamal z bloga Moje podróże
Wybrała mnie do udziału w zabawie Liebster Award i nie wiem co nmie bardziej skłoniło do wzięcia udziału - niemiecka nazwa czy chęć poznania i rozpropagowania blogów. A może fakt, że kiedyś, dawno dawno temu, zapoczątkowałam chyba pierwszy łańcuszek w książkowej blogosferze?

Moim zadaniem jest odwiedzenie blogów wszystkich pozostałych nominowanych oraz opisać je, pozytywnie!, na moim blogu. Powinnam także wybrać kolejnych dziesięć blogów, by nie przerwać łańcuszka. 

Zadanie okazało się nie być zbyt trudne, bo wiele z wybranych przez Gucięmal blogów już znam i regularnie odwiedzam, zobaczcie sami:

Lektury Lirael - odwiedzam od zawsze, bardzo bardzo lubiłam zabawy literackie wymyślane przez autorkę, cenię ją za lektury wyciągane z lamusa, stare fotografie (które uwielbiam) i za staroświecą atmosferę.

Koczowniczka o książkach - nie wiem czemu bloga koczowniczki nie mam w swoich ulubionych, wszak jej blogowy nick wiele razy przewinął mi się przed oczami. Podczas przeglądania jej bloga od razu zwróciłam uwagę na dobór lektur. Sporo u Koczowniczki klasyki, co bardzo cenię.

Sukienka w kropki - blog, na który trafiłam po raz pierwszy. Nie znam północnych Włoch więc z ciekawością przejrzałam posty, ap rzede wszystkim zdjęcia autorki!

Moje przemiany - blog manii czytania znam od lat i zaglądam na niego regularnie. Przemyślane, ciekawe recenzje i wierny duział w stosikowym losowaniu wyróżniają autorkę;)

Galeria Kongo - to kolejny blog, o którym usłyszałam po raz pierwszy, zajrzałam i żałuję, że nie zaglądam do Galerii od dawna. Na pewno dołączy do moich ulubionych - mądre słowa, ciekawy dobór lektur, czego chcieć wicej?

Absolutnie nieprefekcyjana - to wprawdzie dość młody blog ale jeden z moich najulubieńszych. Uwielbiam poczucie humoru autorki, jest celne pointy i zmysł obserwacji. Cóż więcej powiedzieć - do niektórych jej postów wracam regularnie, a dykusji pod nimi śledzę z przyjemnością.

Słowem malowane - kolejny blog, który czytam od zawsze. Autorka pisze wiele o książkach historycznych - rzadko spotykana lektura na blogach, warto na nią zwrócić uwagę.

Filety z Izydora - i tutaj zaglądam od lat, cenię trafne, nieprzegadane recenzje. Zajrzyjcie do hurtowni książek Izy!

Książki z mojej półki - tego bloga zupełnie nie znałam. Tutaj będę musiała dłużej zaglądać, by móc wyrazić moje zdanie. Spojrzałam na starsze posty, mój wzrok na pewno zatrzymały lektury z krajów egzotycznych, co dla mnie zawsze jest bardzo dużym pozytywem.

A oto blogi, których autorów i autorki zachęcam do udziału, może się skusicie?

sobota, 4 września 2010

Łańcuszek - to lubię

I do mnie trafił łańcuszek, zaprosiła mnie do niego madmad. Za zaproszenie dziękuję i odpowiadam:

1. Oczywiście książki, ale także czasopisma, papier, wszystko, co pokryte jest słowem drukowanym, księgarnie, biblioteki, gadżety książkowe, regały, nawet stojąc przed BILLY potrafię się zachwycić.

2. Internet - mogę godzinami, co tam godzinami, dniami buszować po forach, blogach, stronach.

3. Geografię, podróże, wycieczki, geocaching, mapy, wspinaczki, wszelkie krajobrazy, najchętniej surowe, żeglarstwo.

4. Genealogię - buszowanie w starych księgach, żmudne łączenie ze sobą odszukanych przodków.

5. Onomastykę - a szczególnie fascynuje mnie immiennictwo.

6. Języki obce i tłumaczenie- wielu się uczyłam, aktualnie próbuję znaleźć czas na naukę portugalskiego.

7. Męża i moje dwa smyki.

8. Sen.

9. Słodycze, a zwłaszcza czekoladę mleczną z rodzynkami i orzechami.

10. Owoce.

Zauważyłam, że już bardzo dużo osób odpowiedziało. Ja chętnie przeczytałabym odpowiedzi Mandżurii, Bluejanet, Chihiro, Papierowej Latarnii i be.el. Zapraszam!

wtorek, 6 lipca 2010

Wakacyjny łańcuszek

Maniaczytania zapoczątkowała nowy łańcuszek, do którego również mnie zaprosiła. Oto moje odpowiedzi:)

1. Do jakiego kraju, miasta chciałabyś pojechać zainspirowana lekturą.

Przeważnie czytam książki dopiero po odwiedzeniu danego kraju. Pamiętam jednak ogromną fascynację Włochami po przeczytaniu książki "Oksana" Włodzimierza Odojewskiego. Książkę przeczytałam wiele lat temu, jednak wrażenia i zachwyt Włochami się nie zatarły, a ja nadal nie odwiedziałam tego kraju.

2. Jakie jest Twoje ulubione miejsce do czytania latem?

Nie mam ulubionego miejsca - bo od dawna nie poświęcam się tylko lekturze. Czytanie jest u mnie zajęciem "przy okazji". Jeślibym jednak miała czas, to chętnie siedziałabym na leżaku na tarasie, w zacienionym miejscu i czytała bez końca.

3. Pole ć mi jedną książkę do przeczytania na wakacje.

Trudna sprawa. Najchętniej poleciłabym ostatnio czytaną "Die Maurin" Lei Korte. Książka jednak nie została przetłumaczona na polski. Wakacje kojarzą mi się z lekturą lekką (choć sama takiej na lato nie wybieram) więc zaproponuję ci powrót do dzieciństwa i "Anię z Zielonego Wzgórza":)))

środa, 27 stycznia 2010

Łańcuszek blogowo-literacki

O lipcu dawno zapomniałam, a łańcuszek nadal krąży wśród internautów. Tym razem Agnes zadała mi pytania:

1. Czy od razu po przeczytaniu książki możesz o niej dyskutować/pisać, czy też musisz odczekać, by wrażenia się "uleżały" czy skrystalizowały?

Tak, zdecydowanie tak. Często mam ochotę już w trakcie czytania o książce mówić. To dotyczy jednak tylko książek, które mi się podobają albo mnie poruszają. Najmniej ochoty na dyskusje wywołują we mnie książki mdłe. Staram się spisywać recenzję zawsze na świeżo, bo po odłożeniu jednej książki zazwyczaj od razu sięgam po kolejną, co nie służy świeżości wrażeń. Zaobserwowałam, że takie szybkie tempo czytania nie służy krystalizacji wrażeń, ale niestety nie potrafię się powstrzymać przez sięganiem po następną lekturę. Przemyśleniom na temat książki najbardziej służy dyskusja, chociażby blogowa.

2. Dlaczego piszesz recenzje książek?

Nie będę odkrywcza, bo pewnie większość z blogowiczów tak zaczynała. Od 2002 roku spisuję przeczytane tytuły w malutkim kajeciku. Po jakimś czasie stwierdziłam jednak, że nie potrafię sobie przypomnieć treści niektórych książek. Zaczął rodzić się pomysł na bloga. Pisałam już blog córce, więc założenie kolejnego nie było problemem. Na początku podchodziłam jednak do pisania recenzji po macoszemu - były to krótkie notki, brak mi było dyscypliny i dopiero po odkryciu innych moli książkowych, piszących blogi, napędziło mnie do poświęcenia blogowi więcej czasu. W efekcie daje mi pisanie tutaj niesamowitą satysfakcję.

3. Czy pożyczyłabyś książkę do poczytania osobie prowadzącej inny książkowy blog, gdyby o to poprosiła? Nie chodzi o znajomych, a o kompletnie obcą osobę, znaną jedynie jako nick.

Tak, myślę, że tak. Zwłaszcza jeśli byłaby to osoba, która bloga pisze długo. Lubię pożyczać książki, więc pewnie nie odmówiłabym.

4. Czytasz blurby na okładkach? Jeśli tak, to czy one decydują, czy książkę kupisz czy nie?

Raczej nie, bo książek nie wybieram przypadkowo w księgarni. Prawie zawsze wiem, co chcę kupić, albo przynajmniej znam autora. A zresztą książki kupuje online:)

5. Podpisujesz swoje książki?

Już nie. Jako nastolatka miałam specjalną pieczęć z napisem "Biblioteka domowa" i moim imieniem i nazwiskiem. Teraz sporo książek idzie na wymianę, więc nie podpisuję.

Dziękuję za zaproszenie do udziału w zabawie. Sama przekazuję pałeczkę Dedean, Endze oraz AnnieLiwii i zadaję następujące pytania:

1. Jak sobie radzisz z czytaniem książek i czasopism? Co ma u Ciebie priorytet? Czy czytanie czasopism wpływa na przerwę w czytaniu książek? A może nie czytasz czasopism? Jeśli jednak tak, to jakie?
2. Jak Twoja rodzina/znajomi traktują Twoje czytelnicze hobby? Masz w otoczeniu innych moli książkowych?
3. Jaki tytuł nosiła Twoja pierwsza samodzielnie przeczytana książka?

wtorek, 7 lipca 2009

Łańcuszek wrócił

Cieszę się, że tak wiele osób opowiedziało o swoich zwyczajach czytelniczych i że tak wiele osób wymyśliło ciekawe, nowe pytania. I miło mi, że zostałam zaproszona do zabawy przez Anię.
Oto jakie pytania Ania zadała:

1. Czy lubisz pożyczać książki? Robisz to chętnie? Jeśli pożyczasz - to komu?

Bardzo lubię! Uważam, że książka musi być czytana i chętnie pożyczam. Ale zawsze notuję co, komu pożyczyłam, bo wiem, że nie zawsze książki lubią wracać. Mam jednak kilka sprawdzonych "Pożyczaczek", które zawsze oddają. Już jako dziecko marzyłam o posiadaniu biblioteki - miałam stempelek i kajecik, każda książka miała numer i kartę i każde wypożyczenie skrzętnie notowałam. Teraz pożyczam koleżankom z pracy i mamie. Przy oddawaniu książki obowiązkowo pytam o wrażenia z lektury, próbuję wywołać dyskusję. Tutaj świetne są dwie pracowe koleżanki, które zawsze dzieląs się spostrzeżeniami.

2. Czy czytasz tylko poważne lektury, czy może zdarza Ci się sięgnąć po literaturę popularną, lekką? Dlaczego?

Nie, zdecydowanie nie. Zresztą trudno określić, która książka jest poważną lekturą. Czasem pozornie lekka książka może stać się przyczynkiem do całkiem poważnych rozważań. Właściwie chętnie czytam książki poważne, dobrze napisane. Tak, to właśnie jest jednym z ważniejszych punktów. Nie potrafię przeczytać z przyjemnością książki o dobrej treści, jeśli jest nieudolnie napisana, ma błędy stylistyczne lub merytoryczne lub jest źle przetłumaczona. Jako przerywnik do lektur poważniejszych służą u mnie kryminały (te jednak dzielę także na "lepsze" i gorsze"), lżejsze książki obyczajowe, fantasy. Prawie nigdy nie sięgam po romanse, chick-lit.
Takiego lekkiego przerywnika potrzebuję po książce, której czytanie zajęło mi dużo czasu. Mam wtedy niepohamowaną potrzebę przeczytania czegoś bardzo szybko. Szukam wtedy książki, która wciągnie mnie bez reszty.

3. Jeśli mogłabyś odbyć podróż literacką, to dokąd byś się udała?

Do Włoch. Marzę od tym od kiedy przeczytałam książkę "Oksana" Odojewskiego. Nigdy nie byłam w tym kraju i bardzo chciałam odwiedzić miejsca opisane w tej powieści. Teraz już treści nie pamiętam ale chęć wyjazdu do Włoch pozostała. Chętnie odbywam inny rodzaj podróży literackich - odwiedzam domy pisarzy.
Jednak często sięgam po książki dopiero po odwiedzeniu jakiegoś kraju, wtedy dominuję chęć powrotu do danego kraju.

Ja nowych pytań już nie wymyślam, nadal aktualne są te z ostatniego łańcuszkowego postu więc jeśli ktoś ma ochotę podzielić się swymi myślami, zapraszam!

czwartek, 2 lipca 2009

Nowy łańcuszek?

Znowu podłapałam ciekawy łańcuszek z niemieckiej blogosfery literackiej. Może macie ochotę odpowiedzieć na kilka pytań?

Zasady:

Osoba przyjmująca łańcuszek odpowiada na zadane pytania, następnie wymyśla trzy nowe pytania i podaje łańcuszek do trzech nowych osób. Nowe osoby odpowiadają na nowe pytanie, wymyślają kolejne pytania i podają łańcuszek dalej itd.....

1. Czy masz ulubioną książkę, której nikt nie zna?

Spontanicznie wpadają mi do głowy tytuły z lat dziecięcych i młodzieżowych. Mam wrażenie, że wiele z tych książek, zostało kompletnie zapomnianych. Myślę, że jest jednak wiele książek znanych-nieznanych czy może nieczytanych, np. "Germinal" Zoli czy "Cóż dalej mały człowieku?" Fallady. Bardzo podobała mi się również książka "Over het IJ" Keesa van Beijnum ale o ile wiem nie została przetłumaczona ani na polski, ani na niemiecki.

2. Czy masz stosik i czy jego wielkość cię martwi?

Jasne, że mam stosik! A nawet więcej. Mam stosik pilny w sypialni i mam mnóstwo książek do przeczytania poukładanych w biblioteczce, które czekają cierpliwie na moje zmiłowanie:) Ksiażek w stosiku sypilanianym normalnie nie liczę ale czasem ich ilość mnie martwi. Akurat teraz, podczas pisania tego postu, listonosz dostarczył mi paczkę z książkami, u mamy czeka kolejna już dostarczona paczka, a wczoraj zamówiłam kolejną. Tak więc liczba książek pilnych zmienia się jak w kalejdoskopie, aktualnie naliczyłam 27 tytułów.

3. Chciałaś/-eś kiedyś być taka sama / taki sam jak bohater czytanej przez Ciebie książki?

Tak! Jako dziecko chciałam być Anią z Zielonego Wzgórza:) Teraz już mi się nie zdarza aż tak bardzo związywać się z książkowymi bohaterami ale często, pewnie jak wiele z was, staję się bohaterem książkowym na czas czytania. Odkładając już przeczytaną książkę autentycznie czuję smutek z rozstania.

Pałeczkę pragnę przekazać Bazylowi, Chihiro oraz Quaffery. Jeśli jednak ktoś inny ma ochotę wziąć udział, to chętnie!
Pytania możecie wybrać z tych, na które już opowiedziałam lub następujące:

1. Dlaczego piszesz bloga literackiego?
2. Czy zdarzyło Ci się płakać nad książką?
3. Jakiego rodzaju literatury nigdy nie czytasz i dlaczego?

Jesteście chętni?

sobota, 18 października 2008

Zwyczaje czytelnicze - podaję pałeczkę

Myślę, że fajnie byłoby przenieść na polskie blogi miły zwyczaj, który panuje na niemieckich blogach literackich. Pierwsza osoba zadaje kilka pytań lub wymyśla zadanie, odpowiada na nie i przekazuje pałeczkę wybranym blogowiczom.

1. O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?
Czytam praktycznie ciągle i zawsze. Zaczynam od razu przy śniadaniu kilkoma stronniczkami. W ciągu dnia czasu nie mam, ale czasem uda się mi przeczytać choć kilka stron. Niestety odkąd pracuję czas na czytanie przesunął się na wieczór. Niestety nie korzystam z komunikacji miejskiej, która dla mnie jest idelanym miejscem do czytania. Czasem uda mi się trochę poczytać, gdy bawię się z córką. Książka strategicznie ułożona obok, otwarta na odpowiedniej stronie:) Gdyby nie istniały komputery, czytałabym pewnie całe wieczory, a tak zostaje mi tylko chwila przed zaśnięciem. Zdecydowanie najbardziej owocne są wizyty u lekarza - wtedy mogę czytać bez wyrzutów sumienia:)

2. Gdzie czytasz?
Najczęściej w łóżku, czasem w wannie, na podłodze - praktycznie mogę czytać wszędzie.

3. Jeśli czytasz (na leżąco) w łóżku, to czytasz najchętniej na plecach czy na brzuchu?
Najczęsciej czytam na półleżąco, podparta poduchami, ale też bywa na brzuchu. Zdarzało mi się już czytać leżąc na brzuchu, gdy książka leżała na podłodze.

4. Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?
Beletrystykę, klasykę, sprawozdania z podróży, kryminały, fantasy, powieści historyczne - niemal wszystko.

5. Jaką książkę ostatni kupiłaś/-eś?
Kupiłam dwie - "Pana Lehmann" Svena Regenera oraz "Das Buch der Toten" Jonathana Kellermana.

6. Co czytałaś/-eś ostatnio?
"Tausend strahlende Sonnen" Khaleda Hosseini

7. Co czytasz aktualnie?
"Mistrza i Małgorzatę" Bułhakowa.

8. Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi? Jeśli używasz zakładek, to jakie one są?
Zakładek, li tylko. Ostatnio sporo dostałam, używam też zakładek dodawanych do książek.

9. Co sądzisz o książkach do słuchania?
Niewiele. Nigdy z nich nie korzystałam ale mocno podejrzewam, że by mnie nie zachwyciły. Na pewno byłyby ciekawą alternatywą do samochodu, bo mam już alergię na reklamy w radio.

10. Co sądzisz o ebookach?
Również niewiele. Nie wyobraźam sobie porzucenia książek na ich rzecz. Warto by przemyśleć tę opcję w ramach wyjazdu, gdy nie ma miejsca na zabranie wielu książek. Nie sądzę jednak, że sprawiałoby mi przyjemność czytanie książek na ekranie.

Pałeczkę przekazuję Zosikowi oraz prowincjonalnej nauczycielce, przejmiecie?:)

wtorek, 29 lipca 2008

Pytania i odpowiedzi podróżniczo-literackie

Chihiro zadała na swoim blogu pytania, inspirując czytleników do odpowiedzi. Pytania arcyciekawe, więc chętnie dodam swoje spostrzeżenia.

1. Czy zdarza Ci się wybierać książki ze względu na miejsce akcji?
Czasem tak. Najczęściej po powrocie z kraju, który mnie zaciekawił kupuję książki powiązane z danym krajem, by jeszcze smakować atmosferę miejsca i oczywiście, by dowiedzieć się czegoś więcej o mieszkańcach i kulturze. Tak było z Tajlandią, USA, Karaibami. Świetne są tu książki Jamesa A. Michenera, który w swoich "cegłach" ciekawie opisuje historię kraju powiązując ją z losami fikcyjnych bohaterów. Mam na półce jeszcze sporo nieprzeczytanych książek tego wyjątkowo płodnego autora, ale fascynacja jego prozą ostatnio mi minęła.

2. Książki o których krajach czytasz najczęściej?
Ostatnio czytam mnóstwo prozy islandzkiej - nie są to książki stricte podróżnicze, ale niemal każda islandzka powieść jest mocno powiązana z wyspą, więc siłą rzeczy pozostawia czytelnika bogatszym o wiedzę o wyspie. Bardzo chętnie czytam książki opisujące wyprawy - czy to żeglarskie dookoła świata, czy wędrówki po jakimś małym obszarze czy wyprawy do dalekich krajów. Na pierwszym miejscu zdecydowanie jednak są wyprawy żeglarskie - czyli świat oglądany z pokładu.

3. Czy dzięki książkom chciałabyś odwiedzić jakieś konkretne miejsca?
Tak, zdecydowanie chciałabym zobaczyć kiedyś Wiszącą Skałę, przejść trasę do Santiago de Compostelli, pojechać na Zielone Wzgórze, powędrować w Great Smoky Mountains i pożeglować w Oceanii.

4. Czy są miejsca/kraje, o których lubisz czytać, ale do których nie miałabyś ochoty się wybrać?
Chyba nie....nic mi nie przychodzi na myśl.

5. W jaki sposób dobierasz książki do podróży?
Ostatnio biorę mnóstwo zaległych czasopism, które po przeczytaniu wyrzucam oraz książki, które zostawiam w miejscu urlopu. Nasze podróże często były bardzo dalekie i trudno było wozić ze sobą ciegle kilka książek. Tematycznie raczej nie mam szczególnych preferencji - najczęściej dobieram książki z aktualnego stosu.

6. Czy książki w jakikolwiek sposób zmieniły Twoje postrzeganie danego kraju?
Tak, zdecydowanie wykształciły jakiekolwiek postrzeganie kraju w stosunku do krajów, na temat których nie wiedziałam nic poza faktami geograficznymi. Praktycznie cała moja wiedza na temat Chin, Japonii czy krajów Ameryki Płd. (czyli krajów, w których nie byłam) bazuje na książkach.

7. W jaki sposób Twoje czytanie o innych krajach i kulturach zmieniło twoje postrzeganie świata?
Wyczuliły na różnice, pomagają zrozumieć inne sposoby myślenia i z pewnością pomagają żyć w społeczeństwie wielokulturowym. Niemal namacalnie czuję to jak z każdą przeczytaną powieścią poszerzam własne horyzonty, zaczynam rozumieć pewne zachowania społeczne.
Zdecydowanie największy komfort daje mi jednak poczucie, że książki dotyczącej właściwie
każdej kultury są w zasięgu ręki.

8. Czy są kraje, o których chciałabyś się wiecej dowiedzieć z książek?
Chętnie przeczytałabym coś o takich krajach jak Gruzja, Armenia, Kazachstan, pociągają mnie tematycznie Karaiby i na samym szczycie są kraje Azji Płd.-Wsch., koniecznie Filipiny i Malezja. Z Europy ostatnio Portugalia.

9. A podróżowanie w czasie? Czy jakaś epoka interesuje Cię bardziej niż inne?
Średniowiecze - odbieram jako najciekawszą epokę i chętnie sięgam po książki, których akcja dzieje się w tym czasie lub których akcja do tej epoki nawiązuje. Ponadto dwudziestolecie międzywojenne. Może odwrócę trochę pytanie - bardzo lubię pewne epoki literackie. Najciekawszy jest dla mnie naturalizm i realizm. Swego czasu pochłaniałam tylko literaturę tych epok. Nie mogłam odżałować, że tylko kilka pozycji z dwudziestotomowego cyklu Emila Zoli o Rougon-Macqartach było dla mnie osiągalnych. Tak więc gdy wreszcie zaczęłam czytać książki w innych językach, cały cykl kupiłam. Ale od tego czasu stoi i się kurzy. Powinnam zdecydowanie wrócić do Zoli! Najmniej interesuje mnie chyba przyszłość. Prkatycznie wogóle nie czytam sf, za to bardzo lubię fantasy czyli światy tworzone poza naszym czasem:)