piątek, 1 sierpnia 2008

Biblioteka

Tak jest, zapisałam się do biblioteki! Pierwsze podejście, przedwczoraj, było nieudane - wzięłam paszport, ale nie zabrałam potwierdzenia meldunku. Byłyśmy niepocieszone - ja i córka - bo obie nastawiłyśmy się na wypożyczenie książek. Na drugi dzień poszłam sama - wszystko poszło jak po maśle i po paru minutach byłam posiadaczką karty bibliotecznej i bogatsza o wiedzę korzystania z biblioteki. Bardzo podoba mi się katalog online i możliwość zamawiania książek z domu, również z innych bibliotek. Sama biblioteka jest dobrze zorganizowana - mieści się na 3 piętrach, wszystko przestronne, na każdym piętrze stanowisko bibliotekarza i komputerowe, a na samej górze dział dla dzieci i młodzieży. Tam książki posortowane są tematycznie - książki dla maluchów ustawione są w wielkich skrzyniach, które znowu mieszczą się w wielkim kącie do zabawy. Dzieci mają okazję pooglądać książki i samemu wybrać coś dla siebie. Żałuję, że wcześniej nie odkryałam tego miejsca - musimy nadrobić zaległości i wybrać się z córką niebawem. Tymaczasem wypożyczyłam jej kolejną część przygód Elmerka, którą już kilkakrotnie przeczytałyśmy. A po co ja szłam do biblioteki? Miałam nadzieję znaleźć książki wyzwaniowe. Przede wszystkim szukałam Isherwooda, bo ani w amazonie, ani na ebayu nie mogłam "Pana Norrisa" dostać. Akurat tą książkę znalazłam ale poza tym wszystko wypożyczone. Rushdiego próbuję właśnie dostać za rozsądną cenę na ebayu. Jeśli nie dostanę pozostałych, chyba zmienię listę lektur.

9 komentarzy:

  1. Gratulacje! W angielskich bibliotekach trzeba tylko pokazac cokolwiek z adresem, byle rachunek. Paszport nie jest wymagany. Ech, niemiecka biurokracja, wiem cos i o tym :)
    Katalogi online to swietna sprawa, ja sobie zawsze rezerwuje tak ksiazki z innych bibliotek, zeby wszystko na mnie czekalo w mojej do odbioru, nie da sie tak u Ciebie? Jestes zapisana tylko do tej jednej, czy mozesz w ramach niej korzystac z innych bibliotek w ... gminie / dzielnicy?

    OdpowiedzUsuń
  2. Generlanie ja też mogłam pokazać cokolwiek z adresem ale niby w portfelu miałam 10 kart, ale żadna adresu nie miała. Do identyfikajci by pewnie prawko wystarczyło:) Da się, na pierwszy raz byłam się tylko rozeznać - wszystkie biblioteki w Berlinie są połączone właśnie ze sobą i mogę za niewielką opłatą sprowadzać też ksiąźki z innych filii. Na razie tylko wycziałam, źe w mojej dzielnicy niektórych ksiąźek nie ma, a taki Hosseini zarezerowany już. Obadam jeszcze to wszystko dokładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A mozesz tylko prosic o sprowadzenie danej ksiazki, czy tez np. mozesz na te sama karte wypozyczyc ksiazke w innej bibliotece (osobiscie)?

    Elmer jest wydany w Polsce, nie mamy go w bibliotece, ale zamierzam go zamowic, bo coraz czesciej slysze o nim pozytywne opinie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mogę wypożyczać we wszystkich bibliotekach w Berlinie osobiście i chyba przy okazji do innych wpadnę.

    My mamy właśnie "Elmera" po polsku, kolejne tomy sa po polsku w przygotowaniu, my na razie czytamy po niemiecku. Tzn. tata czyta, ja opowiadam po polsku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się też udało ostatnio odkryć na nowo urok bibliotek i zdecydowanie jestem pod wielkim wrażeniem. Tylko odrobinę żałuję, że w mojej internetowa rezerwacja musi zastąpić wędrowanie pomiędzy półkami i dotykanie grzbietów książek. A mogłoby być tak pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajnie, ze mieszkasz w Berlinie! Mieszkalam tam przez rok, przy Bellevue, podczas studiow 4 lata temu, a i teraz odwiedzam to miasto czesto, bo mieszkaja tam moi rodzice i siostra z narzeczonym. Jesli chodzi o biblioteki to korzystalam tam tylko z uniwersyteckiej na FU (i innych jej filii), na temat miejskich publicznych bibliotek nie wiem nic.
    W jakiej okolicy mieszkasz (jesli to nie zbyt osobiste pytanie)?

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaułek, a nie możesz mimo to pochodzić między półkami?
    Chihiro bibliotekę na FU oczywiście też dobrze znam:) Mieszkam w Spandau. Może kiedyś się spotkamy gdy będziesz w Berlinie??:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anno, bardzo chetnie, ale to pewnie niepredko nastapi. Nie planuje poki co wycieczki do Berlina...
    Nie znam Spandau za dobrze, tak naprawde znam wlasciwie tylko centralna czesc Berlina z Prenzlauer Bergiem, Kreuzbergiem i Frohnau, bo tam mieszkaja moi rodzice.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chihiro ja całą część zachodnią znam bardzo dobrze, wschodnią mniej ale się nie zgubię:) Daj znać gdy się bedziesz wybierać.

    OdpowiedzUsuń