piątek, 8 października 2010

Deutscher Buchpreis 2010

W tym roku bardzo się zagapiłam! Już 4 października ogłoszono laureata najbardziej prestiżowej niemieckiej nagrody literackiej - Deutscher Buchpreis. Otrzymała ją Melinda Nadj Abonji - Szwajcarka węgierskiego pochodzenia urodzona w byłej Jugosławii. Uhonorowano jej powieść "Tauben fliegen auf" (Gołębie wzlatują). Laureatka opisuje dzieje węgierskiej rodziny z serbskiej Wojwodiny, która emigruje do Szwajcarii, gdzie otwiera kawiarnię. Mimo że rodzina zadomowiła się w nowej ojczyźnie, żyje między kulturami. Coroczne wyprawy do Wojwodiny pomagają w utrzymaniu bliskiej więzi z dawną ojczyzną. Powieść Nadj Abonji opowiada o różnicach kulturowych, o wspólnej Europie, w której jednak ciągle widać wiele podziałów i trudno wyplenić animozje.
Muszę przyznać, że zarówno pochodzenie autorki, jak i opis powieści brzmią bardzo zachęcająco. Będę starała się tę książkę jak najprędzej przeczytać.

8 komentarzy:

  1. Również bardzo chętnie przeczytałabym tę powieść, ale jak znam swoje "szczęście", zapewne nie wydano jej jeszcze po polsku, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nowa literatura niemiecka jest tłumaczona w Polsce zbyt chaotycznie, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli tylko dopadnę gdzieś w naszym kraju tę książkę, chętnie przeczytam (bo wiem, że po polsku nie mam na razie na co liczyć, ale po niemiecku może gdzieś się znajdzie... ^^).

    OdpowiedzUsuń
  4. Vampirze na pewno jeszcze jej nie ma po polsku, to w Niemczech równiez nowość, nie wydana jeszcze nawet jako paperback. Do dp nominowane są tylko nowości. Na tłumaczenie trzeba będzie czekać, o ile w ogóle jakieś wydawictwo będzie zainteresowane.

    Nutto mnie się nie udalo jeszcze odkryć klucza, wg którego literatura niemiecka promowane jest w Polsce.

    Alino na pewno możesz zamówić przez amazon.de

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę czekać w takim razie, aż przetłumaczą ją na polski lub angielski. Brzmi świetnie, ciekawa jestem, kiedy się u nas pojawi, bo myślę, że tematycznie wpisuje się w nurt ostatnio dość często (ku mojej nieopisanej radości) wydawany. A przynajmniej częściej, niż to miało miejsce dotychczas.

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy12:13 PM

    Witam, mam dla Pani pewną propozycję dotyczącą Pani bloga. Jeśli jest Pani zainteresowana proszę o mail: studios@fr.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. jeśli jesteś dalej zainteresowana tą pozycją to wydawnictwo Czarne wyda ją na jesień, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jestem zainteresowana, bo już ją czytałam;)

    OdpowiedzUsuń