sobota, 19 marca 2011

"Co jedzą ludzie?" Paulina Wierzba, Agnieszka Popek-Banach, Kamil Banach


Gdy pokazałam tę książkę Pięciolatce od razu pełna entuzjazmu wykrzyknęła: "Taka jak D.O.M.E.K i D.E.S.I.G.N!". Obie pozycje uwielbia więc przekonana byłam, że i "Co jedzą ludzie" jej się spodoba. Nie pomyliłam się.

Gwarantuję wam, że nie spodziewacie jakie niespotykane, a czasem wręcz odstręczające potrawy ludzie jedzą. Zanim jednak poznamy najdziwniejsze przysmaki świata, Paulina Wierzba opisuje zasady savoir vivre, obowiązujące przy stole w różnych krajach świata. Następnie poznajemy pana Michela Lotito, który ze względu na pewną anomalię w budowie żołądka był zdolny jeść wszytko, nawet śruby i szkło.
Opisy różnorodnych delikatesów przyporządkowane są poszczególnym kontynentom. Możemy poznać takie potrawy jak sernik z aligatora, zupa z jaskółczych gniazd, psie wymiociny, krew kobry, czernina czy ser z robalami.


Książka adresowana jest do nieco starszych dzieci niż moja Pięciolatka, której najpierw musiałam tłumaczyć, że nie każdy obywatel danego kraju jada opisywaną potrawę - ona nawet nigdy nie słyszała o czerninie:) Myślę, że warto to podkreślać, wszak pędraki, mrówki czy taratule na pewno nie są masowo jadane w Afryce - a takie wrażenie można podczas lektury odnieść.


Spotkałam się w Internecie z negatywnymi opiniami, dotyczącymi niektórych z opisywanych potraw - np. jadania mózgu żywej małpy. Nie uważam za niesmaczne opisywania nawet tak makabrycznych potraw. Informacje w książce podane są bardzo przystępnie, bez szukania niezdrowej sensacji, autorka wyraźnie wskazuje na okrucieństwo tego procederu, co podkreślone jest odpowiednimi ilustracjami.

Pozostając przy ilustracjach - te bardzo się nam podobają. Przypominają wprawdzie bardzo "domkowe", ale w przypadku mojej córki to największa rekomendacja. Jeśli coś się jej podoba, może to oglądać czy czytać setki razy. W "Co jedzą ludzie" długo obserwowała obrazki, wyszukiwała kolejne szczegóły i prosiła o przeczytanie każdego słowa oraz zadawała wiele pytań. Do zdjęć wybrała strony ilustrujące mydło z ryby oraz gulasz z wiewiórek:



"Co jedzą ludzie" to książka uwrażliwiająca czytelnika na różnorodność kultur i zwyczajów. Świetnym pomysłem jest dodanie do każdego przepisu tłumaczenia słów "smacznego" czy "na zdrowie" na język kraju, z którego pochodzi opisywana potrawa.
Na końcu książki autorka zamieściła skalę smaku, na której młody czytelnik zaznaczyć może pięć potraw, których chciałby spróbować oraz pięć, których nigdy by nie tknął. I wreszcie ostatnie dwie strony zachęcają do narysowania i opisania swojego ulubionego i najmniej smacznego dania.
Paulina Wierzba stworzyła ciekawy, można powiedzieć, leksykon potraw, do którego na pewno często będziemy wracać. Pięciolatka już książkę wzięła do szkoły, by pokazać ją na zajęciach poświęconych jedzeniu - akurat tak się świetnie składa, że zajmują się tym tematem.
Polecamy!

Paulina Wierzba, Agnieszka Popek-Banach, Kamil Banach, Co jedzą ludzie, Wydawnictwo Albus

4 komentarze:

  1. Widać, że kolorowa i fajnie zrobiona ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale o tym mleku to pierwsze słyszę.

    OdpowiedzUsuń