wtorek, 31 stycznia 2012

Statystyka styczeń 2012

Przeczytane książki: 6

Ilość stron: 2371

Książki w ramach wyzwania projekt nobliści: 0
Książki w ramach wyzwania reporterskiego: 1
Książki w ramach wyzwania japońskiego: 2
Książki w ramach wyzwania nagrody literackie: 0
Książki w ramach wyzwania peryferyjnego: 1 (Maroko)
Książki w ramach wyzwania Haruki Murakami: 1

Najlepsza książka: "To oślepiające, nieobecne światło" Tahar Ben Jelloun

Ilość książek w stosie: 141

Styczeń już tradycyjnie jest czytelniczo bardzo dobrym miesiącem, udało mi się przeczytać aż sześć książek, w tym kilka bardzo obszernych. Zakończyłam wyzwanie japońskie i wyzwanie Haruki Murakami. Nadal planuję czytać w ramach wyzwania reporterskiego oraz kontynuować moje prywatne plany peryferyjne oraz czytać noblistów oraz laureatów nagród literackich NIKE oraz Deutscher Buchpreis.

Jeśli już jestem przy wyzwaniach, pisałam zresztą o tym, zauważyłam, że w tej kwestii ucichło w blogosferze. Czy mielibyście ochotę na nowe wyzwanie bezterminowe? Mam pomysł aż na trzy wyzwania:)

Odkurzyłam moje półki i w trakcie przegrupowań niepostrzeżenie wzrósł mój stos. Spróbuję dotrzeć w najbliższym czasie do magicznych 130 książek - jakoś trzyma się mnie ta liczba.

W ramach Bookcrossing mam do przekazania książkę Ruth Benedict "Chryzantema i miecz. Wzory kultury japońskiej" - ktoś chętny?

I lust but not least, na moim drugim blogu znajdziecie relacje z mojej ostatniej podróży do Azji. Zapraszam!

8 komentarzy:

  1. Wrzuc propozycje tych wyzwań. W ciemno trudno decydować:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ania - ja jestem chętna, jak zawsze :)))

    I sama pracuję nad jednym, może mi się uda w niedzielę "puścić" w świat :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Izo myślę nad wyzwaniem, o którym już tu wspominałam, Rougan-Macquartowie oraz o wyzwaniu afrykańskim lub południowoamerykańskim, polegającym na czytaniu autorów z tych kontynentów.

    Manio ciekawa jestem tematu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Zolą może być ten problem, że mało bibliotek ma cokolwiek poza trzema-pięcioma najczęściej wznawianymi tomami, więc czytanie na zmianę recenzji z Nany, Germinala i Wszystkiego dla pań może być nieco monotonne:) Ale do Zoli akurat chętnie przystąpię:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zacofany zdaję sobie sprawę co do Zoli ale akurat to wyzwanie prędzej czy później powstanie, bo na penwo R.-M. będę czytać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Możesz mnie wstępnie dopisać do towarzystwa:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli chodzi o wyzwania - na razie pasują mi wszystkie, które pozwalają mi czytac własne zasoby- czyli w grę wchodzi latino i afryka . Tylko czy one jakoś nie dubluja się z peryferyjnym?
    Co do R-M - moze skusze się w trakcie, ale zauważyłam, ze kilka osób czyta Zolę, nawet wychodząc poza żelazny kanon.

    OdpowiedzUsuń
  8. Izo no własnie ale z drugiej strony myślę, ze fajnie by było gdyby można zebrać w jednym miejscu wszystkie recenzje dotyczące jednego kontynentu, bo Afryka najczęściej bardzo po macoszemu jest traktowana. Jest już blog afrykański, wiec można by kooperację.... sama nie wiem, myślę jeszcze. Na razie i tak nie mam czasu. Zola jednak będzie miał priorytet.

    OdpowiedzUsuń