sobota, 14 września 2013

"Portugalia" Cyril Pedrosa



Simon Muchat jest znanym francuskim autorem komiksów, który właśnie tkwi w kryzysie twórczym i życiowym. Przypadkowo wyjeżdża do Portugalii, gdzie zaczyna odczuwać więź z tym krajem. Okazuje się, że jego korzenie sięgają właśnie tego kraju. 
Najpierw jest jednak wesele kuzynki w Burgundii, gdzie Simon krok po kroku, ciągnąc za język ojca i jego rodzeństwo poznaje historię swojej rodziny.
Książka podzielona jest na trzy rozdziały - Simon, Jean i Abel czyli wnuk, ojciec i dziadek. W każdym z nich Pedrosa opisuje inny etap rodzinnych dziejów. 

Tekst to jednak jeden z komponentów książki, powiedziałabym wręcz jeden z mniej ważnych. Pedrosa opowiada ilustracjami - to one służą opisowi emocji. Wewnętrzne rozterki Simona, jego cierpienie i radości oddają wielobarwne, spore, bardzo sugestywne ilustracje. 

W obszarze graphic novels czuję się niepewnie, nie chcę szarżować z opiniami, bo jeszcze niewiele książek z tego gatunku przeczytałam. Portugalia Pedrosy jednak nie przekonała mnie tak bardzo jak np. książki Delisle. Myślę, że wolę jednak przewagę tekstu nad stroną graficzną, czy może raczej, współgrę tych dwóch płaszczyzn. 
Pedrosa zainteresował mnie tematem emigracji, poszukiwania korzeni i własnej osobowości. Najbardziej urzekły mnie strony portugalskie, z tekstami w tym języku. 

Książka jest dużego formatu, gruba, bardzo starannie wydana, ciężka! Nigdy nie miałam w rękach takiego wydania - z ciekawością udałam się w tę dla mnie odkrywczą podróż.

Moja ocena: 4/6

Cyril Pedrosa, Portugal, tł. Annette von der Weppen, 261 str., Reprodukt 2012

7 komentarzy:

  1. Jeśli to Ci się spodobało, to może sięgniesz też po "Trzy cienie" tego samego autora? Mocno polecam, to coś, nad czym się długo zastanawiałam, gdy już zamknęłam książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, postaram sie zdobyć.

      Usuń
  2. Wygląda bardzo ciekawie, zwłaszcza, ze ostatnio zafascynowana Portugalią jestem. Tylko czemu musi tyle kosztować?:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cenę rozumiem, duży format, grube, kolorowe strony, twarda oprawa - to niestety kosztuje.

      Usuń
  3. Mam pytanko - gdzie można zdobyć owy komiks?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń