Tym tomem kończę Serię na F/Aktach i jest to zakończenie niestety mało satysfakcjonujące. Książka Ostrowskiego jest zdecydowanie najsłabsza w tym cyklu. Autor rozpracowuje historię porwania lekarki Stanisławy Krzemińskiej z perspektywy sprawcy. To drobiazgowy opis Zbigniewa Pielacha – Ukraińca, współpracownika KGB, doświadczonego mordercy, który dla pieniędzy zrobi wszystko. Ostrowski relacjonuje, jak Pielach terroryzuje żonę, boryka się z problemami finansowymi i napadami gniewu, jak umiejętnie ma w garści wszystkie ważne w Koninie osoby, jak za pomocą szantażu i presji potrafi manipulować ludźmi. Gdy po latach odzywa sie do niego major z KGB nie na wyboru i zaczyna planować porwanie lekarki.
Autor dokonał ogromnej pracy śledczej, widać, że przeczytał wiele akt, ale i dokumentów z epoki. Jego drobiazgowe opisy kolejnych dni zabójcy są bardzo autentyczne, czytelniczka zostaje wręcz zasypana kolorytem lat 70., co samo w sobie jest bardzo dobrym zabiegiem, niemniej z czasem czułam przesyt, bo gdzieś umykała mi istota tej książki. Owszem Ostrowskiemu udało się świetnie naszkicować portret psychologiczny zabójcy i jego żony, niestety uczynił to tak prostym językiem, że czułam się, jakbym czytała wypracowanie.
Mimo tych wad doceniam pracę badawczą autora oraz przedstawienie dotąd mi zupełnie nieznanej sprawy – najbardziej jednak żałuję, że ta seria nie doczekała się kontynuacji.
Moja ocena: 4/6
Jacek Ostrowski, Ostatnia wizyta, 300 str., Wydawnictwo Od deski do deski 2017.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz