piątek, 26 czerwca 2026

"Wyznania" Kanae Minato


 

Yuko Moriguchi postanawia opuścić zawód nauczycielki, mimo że pracowała chętnie i lubiła przebywanie z dziećmi. Jej ostatnia przemowa do klasy jest swoistą spowiedzią, w której dogłębnie omawia motywy swojej decyzji. Otóż nieco wcześniej tragicznie zginęła jej czteroletnia córka, którą wychowywała sama. Dziewczynka utonęła w szkolnym basenie, a winę za tę śmierć Moriguchi przypisuje dwójce swoich uczniów. Wszyscy wiedzą, o kogo chodzi, ale nauczycielka nie zgłasza podejrzeń na policję, która odhaczyła śmierć dziecka jako tragiczny wypadek. Postanawia się zemścić na chłopcach w inny sposób.

Kolejne rozdziały to opowieści, a może podobnie jak w przypadku nauczycielki, spowiedzi obu sprawców oraz przewodniczącej klasy. Te rozdziały pokazują zupełnie inną stronę wydarzeń, ale też są fantastycznymi portretami psychologicznymi tych postaci. Japonce udało się stworzyć wiarygodne charakterologicznie postaci, ale i poruszyć cały szereg problemów, z jakimi boryka się japońskie społeczeństwo. Przede wszystkim skupia się na roli szkoły w wychowaniu dzieci, na przemocy domowej, na matkach, mobbingu, ale i przekazywaniu wartości młodemu pokoleniu. Minato szkicuje różne postawy matek – jest matka samotna, która musi łączyć pracę z wychowaniem dziecka, co nie jest dobrze widziane w Japonii, szczególnie jeśli jej praca polega na wychowywaniu innych dzieci. Jest matka nadopiekuńcza, gloryfikująca swoje dziecko i jest matka, która tkwi w pułapce i musi wybierać między dzieckiem, a karierą naukową. 

Mimo że autorka skupia się na warstwie psychologicznej i społecznej, to ta książka także zaskakuje. Wiele to zwrotów akcji, Minato sprytnie zwodzi czytelniczkę, w każdym rozdziele dodając do opisywanych wydarzeń nowe aspekty i trzyma w napięciu do ostatniej strony i zapewne dlatego klasyfikowana jest często jako thriller. To określenie jednak moim zdaniem spłyca jej przekaz, bo zawiera w sobie o wiele więcej. 

Moja ocena: 5/6

Kanae Minato, Wyznania, tł. Patryk Skorupa, 200 str., Tajfuny 2024.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz