sobota, 8 sierpnia 2009

"Głowa Minotaura" Marek Krajewski


Bardzo mi się podobało. Uwielbiam styl Krajewskiego. Od pierwszego zdania przenoszę się w inny świat. Tym razem najmniej na kartach powieści Wrocławia, za to dużo przedwojennego Lwowa, trochę Katowic, a i Rybnik jest. Nie jestem w stanie skonfrotnować opisów Lwowa, ale Katowice wypadły świetnie.
Krajewski naszykował jeszcze jedną niespodziankę, oprócz zmiany miejsca akcji. Śledztwo prwadzone jest nietylko przez Mocka. Towarzyszy mu lwowski policjant Popielski. Do Mocka dość podobny - fascynat łaciny i szachów, porywczy, tajemniczy i bardzo dobry w tym, czym się zajmuje. Połączyło ich pozukiwanie minotaura - mężczyzny, który gwałci dziewice, następnie je zabija i wygryza ich twarz. Tak, Krajewski znów nie unika brutalności, czasem oceiarającej się o obrzydliwość. Mnie to akurat bardzo pasuje. Lubię realne, dosadne opisy. Ów Minotaur pochodzi najprawdopodbniej z Lwowa i uderzył tym razem we Wrocławiu. Śledztwo okazuje się być bardzo skomplikowane i uderze osobiście w Popielskiego, a właściwie w jego piękną, nastoletnią córkę.
Można by krytykować niektóre posunięcia Krajewskiego (rola córki chociażby) ale ja pozostanę bezkrtyczna, bo naprawdę świetnie i szybko się czytało. Czyli tak, jak to powinno mieć miejsce w przypadku kryminału. Polecam.

Jutro wyjeżdżam na 6 dni. Nie będę więc zaczynać nowej książki, spróbuję nadrobić czytanie czasopism. A u mamy już czekają na mnie nowe książki:)

Marek Krajewski, Głowa Minotaura, 341 str., WAB.

6 komentarzy:

  1. Czyli znowu muszę wydać pieniążki na książkę Krajewskiego, bo w bibliotekach nie mają jej, bieda z nędzą! Krajewskiego lubię bezgranicznie, czytałam wszystkie jego kryminały i doskonale się czuję w jego mrocznym światku i tym, w którym rządzi Mock i tym, w którym rządzi Jarek Pater. :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Matyldo ja mam na półce jeszcze "Aleję samobójców" i już się na nią cieszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. oooooo juz ją mam wiec nic tylko czytac. Ja tez wielbie styl Krajewskiego i wszystkie czesci z Mockiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Aleja samobójców" i "Róże cmentarne" już za mną ;))) Został tylko Minotaur :))
    A z powyższych tytułów, autorstwa K&Cz zdecydowanie lepsze są "Róże..." ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Już od dłuższego czasu chodzę dookoła jego książek... Czas się chyba za nie zabrać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Caitri koniecznie!
    Matyldo jestem pewna, że Minotaur ci do gustu przypadnie.
    2lewastrona, cieszę się, że podzielamy tę samą pasję.

    OdpowiedzUsuń