poniedziałek, 16 stycznia 2012

"Kobieta w klatce" Jussi Adler-Olsen



Gdy wybierałam powieści do wgrania na mojego nowego kindle, w oko wpadły mi trzy thrillery Duńczyka. Nie zastanawiałam się długo, pamiętając bardzo pozytywne opinie zarówno z polskich, jak i niemieckich blogów.

I faktycznie "Kobieta w klatce" to bardzo porządny kryminał, spełniający wszystkie moje oczekiwania wobec literatury tego typu - wartko napisany, trzymający w napięciu, nieco przerażający i z ciekawą sylwetką policjanta.

Carl Mørck właśnie wraca do pracy po dłuższym urlopie zdrowotnym. W pamięci wciąż ma wydarzenia z ostatniego śledztwa, podczas którego został zaskoczony przez przestępców i postrzelony, jeden z jego współpracowników zginął, a drugi leży sparaliżowany w szpitalu. Carl nie jest zbyt lubiany wśród kolegów i jego szefowie kombinują jak się go pozbyć. Gdy powstaje nowy departament Q, którego pracownicy mają zająć się nierozwiązanymi śledztwami, wydaje im się, że znaleźli świetny sposób na pozbycie się Mørcka. Biuro Carla zostaje na szybko urządzone w piwnicy, a on korzystając z odosobnienia, spędza dni na drzemce w fotelu i surfowaniu. Ale do czasu. Nowy współpracownik wywraca jego świat do góry nogami. Syryjczyk Assad jest świetny - komiczny i tajemniczy. Zderzenie duńskiego, uporządkowanego świata Carla i pełnego fantazji, pachnącego orientem świata Assada jest rewelacyjne. Właśnie Assad zabiera się za przeglądanie ogromnego stosu akt, z którego wybiera przypadek zaginionej przed pięcioma laty Merete Lynggard.

Merete - piękna i inteligentna - zrobiła błyskawiczną karierę w świecie polityki. Młoda parlamentarzystka całe dnie spędza w pracy, a wieczory poświęca bratu Uffe. Stopniowo dowiadujemy się o brzemiennym w skutki wypadku samochodowym, w którym zginęli rodzicie Merete. Uffe od tragedii przestał mówić i jest lekko upośledzony. Siostra żyje z ciągłym poczuciem winy i całkowicie poświęca się ukochanemu bratu, rezygnując z życia prywatnego.

Akcja "Kobiety w klatce" przebiega dwutorowo. Jeden z wątków rozpoczyna się w 2002 roku nagłym zniknięciem Merete. Nagle została ona porwana na promie z Niemiec do Danii i zamknięta w betonowym pomieszczeniu, bez jakiejkolwiek możliwości kontaktu ze światem zewnętrznym. Śledzimy jej zmagania, próby przetrwania, a równocześnie dowiadujemy się coraz więcej o jej prześladowcach. Ta część "Kobiety w klatce" to studium rosnącej nienawiści i zazdrości.

W 2007 roku Carl Morck rozpoczyna śledztwo - ten wątek wydaje się być ciekawszy, a postać Morcka wyrazistsza. Wprawdzie wpisuje się on w trend gburowatych policjantów o nieudanym życiu osobistym, ale ma w sobie coś, co mnie ujęło. Z ciekawością śledziłam nie tylko postępy śledztwa, ale jego perypetie rodzinne, zawodowe oraz współpracę z Assadem.

Adler-Olsen ma sprawny warsztat pisarski, krótkie rozdziały i dynamiczne pióro spowodowały, że przeczytałam książkę w mgnieniu oka:) I jak pewnie się domyślacie, nie zwlekałam z sięgnięciem po kolejny tom.

Moja ocena: 5/6

Jussi Adler-Olsen, Erbarmen, tł. Hannes Thiess, 420 str., dtv 2011.

piątek, 13 stycznia 2012

Podsumowanie wyzwania rodzinnego



Gdy planowałam udział w tym wyzwaniu, chciałam przeczytać następujące pozycje:

1. Charlotte Link "Dom sióstr"
2. Jung Chang "Dzikie łabędzie: Trzy córy Chin"
3. John Steinbeck "Na wschód od Edenu"
4. Majgull Axelsson "Kwietniowa czarownica"

Jednak nie sięgnęłam po żadną z nich. Przeczytałam za to te książki:

"Oczyszczenie" Sofi Oksanen (relacje sisotrzane)
"Piaskowa góra" Joanna Bator (relacja matka-córka)
"Piłat" Magda Szabó (relcja córka-rodzice)
"Zagubiona przeszłość" Judi Picoult (relacja ojciec-córka)
"Matka odchodzi" Tadeusz Różewicz (relacja matka-syn)

Nie udało mi się przeczytać żadnej książki z relacjami braterskimi. 
Dziękuję organizatorce za pomysł i jego realizację, a uczestnikom za udział!

Podsumowanie wyzwania reporterskiego



Gdy przyłączyłam się do wyzwania planowałam przeczytać te pozycje:

1. Mariusz Szczygieł "Gottland"
2. Ryszard Kapuściński "Autoportret reportera"
3. Beata Pawlikowska "Blondynka śpiewa w Ukajali"
4. Andrzej Stasiuk "Jadąc do Babadag"
5. Małgorzata Szejnert "Wyspa klucz"

Przeczytałam natomiast:

"Gottland" Mariusz Szczygieł
"Kaprysik" Mariusz Szczygieł
"Der entfesselte Globus" Ilja Trojanow
"Berlin-Moskwa. Podróż na piechotę" Wolfgang Büscher

czyli tylko 4 książki i tylko jedną z planowanych.
W kolejnym roku trwania wyzwania planuję więc przeczytanie pozostałych czterech książek z powyższej listy i dodatkowo

"Czarny ogród" Małgorzaty Szejnert
"Zrób sobie raj" Mariusz Szczygieł

Dziękuję organizatorce za opiekę nad wyzwaniem, a wszystkim uczestnikom za ciekawe recenzje! 
Jeśli są chętni do dołączenia do wyzwania, wystarczy kliknąć na powyższy baner.

czwartek, 12 stycznia 2012

"To oślepiające, nieobecne światło" Tahar Ben Jelloun



Słowa Tazmamart długo nie zapomnę. Nie zapomnę jego straszliwej aury, porażającego znaczenia, towarzyszącej mu dusznej atmosfery. Tazmamart to marokańskie więzienie. Nie, nie więzienie. Twierdza, dziura, ciemnica, grób. 
W nim umieszczono Salima i jego towarzyszy. Dożywotni pobyt w tym miejscu jest karą za pucz w pałacu króla Hassana II. Pucz niezaplanowany przez nich, do pałacu jechali nieświadomi zamiarów dowódców. Po dwuletnim pobycie w więzieniu, zostają przewiezieni do Tazmamart, gdzie wegetują bez światła, godnego pożywienia, bez kontaktu z bliskimi, wśród robactwa i skorpionów, bliscy obłędu.

Powieść Tahara Ben Jelloun opiera się na autentycznej relacji jednego z więźniów, który przeżył osiemnaście lat w Tazmamart. Salim opisuje szczegółowo życie w celi - organizację dnia, role, jakie przejęli poszczególni więźniowie, np. liczenie upływu czasu, nauka Koranu, języków, opowiadanie powieści. Oczyma Salima obserwujemy zachowanie współtowarzyszy, ich umieranie i wpadanie w obłęd. Salim opisuje każdego z nich, ich sposoby na przetrwanie, charaktery, umiejętności.

Najwięcej miejsca zajmują jednak myśli Salima. Czytelnik dowiaduje się jak wypracowuje sobie swoje sposoby na przetrwanie, jak zajmuje myśli, pogrąża się w swoistej medytacji, recytacji Koranu, modlitwie  i wspomnieniach. Dzięki nim poznajemy jego przeszłość, rodzinę i życie przed uwięzieniem.

Jeśli myślicie, że "To oślepiające, nieobecne światło" to powieść napisana surowym, dosadnym językiem, to się mylicie. Od pierwszych stron z kart książki aż bucha od poetyckich porównań. Dla mnie to był szok, że tak kolokwialnie się wyrażę. Spodziewałam się niemal reporterskiej relacji, porażającej w swojej prostocie, a dostałam delikatny, poetycki język, którym autor oddał jedne z najmroczniejszych, najtragiczniejszych scen, jakie zdarzyło mi się czytać.

Lektura obowiązkowa!

Moja ocena: 6/6

Tahar Ben Jelloun, Das Schweigen des Lichts, tł. Christiane Kayser, 256 str., BvT 2007.

środa, 11 stycznia 2012

Podsumowanie roku 2011

Spóźnione ale musi być - bez podsumowania nie da rady, przecież tak je lubię:) 
Gdy zaczęłam rozmyślać nad moim książkowym rokiem, doszłam do wniosku, że nie był najlepszy. Potem zajrzałam do zeszytu, w którym notuję tytuły przeczytanych książek i zauważyłam, że poznałam wiele świetnych pozycji. Odczuwam jednak pewien niedosyt, bo przeczytałam tylko 65 książek, z czego dwóch nie dokończyłam. Sześć z nich nie doczekało się recenzji na tym blogu - za to moje opinie opublikowane zostały w Archipelagu. Sporo czasu przypadło na lekturę czasopism (gromadzonych dla mnie w Polsce Wysokich Obcasów i Dużych Formatów), sporo czasu zmarnowałam przed komputerem - chciałabym postanowić, by było go mniej, ale wiem, że to nierealne.

Zadowolona jestem jednak z rozmieszczenia moich lektur, poznałam prozę pięciu nowych krajów, czyli nadal pracuję nad moim założeniem poznawania jak najwięcej nowych światów literackich. Popatrzcie sami:

Polska - 9
Niemcy - 8
Węgry - 7
Islandia - 6
Japonia - 6
USA - 6
Szwecja - 4
Francja - 2
Po jednej książce przczytałam z Angoli, Włoch, Szwajcarii, Sudanu, Turcji, Finlandii, Belgii, Hiszpanii, Albanii, Wielkiej Brytanii, Portugalii, Wybrzeża Kości Słoniowej, Filipin, Rosji, Irlandii, Danii i Czech. 
W sumie odwiedziłam 25 różnych krajów. Muszę stwierdzić, że i w tym roku nie przeczytałam ani jednej książki z Ameryki Południowej - zdecydowanie muszę to zmienić! Planowałam poznać koniecznie literaturę filipińską i wreszcie mi się to udało, dzięki rewelacyjnemu "Illustrado" Miguela Syjuco. Kilka razy zajrzałam także do Afryki - tak jak planowałam.

Nadal czytam głównie książki napisane przez mężczyzn, autorkami tylko 28 pozycji były kobiety. 

Aż 37 książek przeczytałam po polsku, czyli więcej niż połowę.

W tym roku wzięłam udział w wielu wyzwaniach - starałam się wywiązywać z nich w miarę możliwości, ale przez sporą ich ilość zaczęłam tracić orientację na jakim etapie w danym wyzwaniu jestem. Tak więc w 2012 roku planuję pozostać przy moich prywatnych wyzwaniach: czytania noblistów, zapełniania literackiej mapy świata oraz kompletowania laureatów Nike i Deutscher Buchpreis. Planuję także zaproszenie was do jednego-dwóch bezterminowych wyzwań ale jeszcze muszę pomyśleć nad koncepcją. 

Tradycyjnie chciałam zwrócić uwagę na 10 książek, które najbardziej mnie poruszyły (kolejność przypadkowa):

"Submarino" Jonas T. Bengtsson

Jeśli miałabym wskazać jedną książkę, która najbardziej mnie poruszyła i zaskoczyła, to mój wybór padłby na "Submarino" Bengtssona. Jednak polecam wam gorąco każdą z wymienionych przeze mnie pozycji, w przypadku Magdy Szabó właściwie każdą jej książkę.

W zeszłym roku cieszyłam się z 87 obserwatorów, w tym roku jest was już 166! Nie bardzo radzę sobie ze statystykami w nowym wyglądzie blogera, ale z tego, co widzę, mam sporo czytelników z wielu stron świata - dziękuj ę wam za każdy komentarz, każde dobre słowo, czas, który poświęcacie na czytanie moich wpisów! 

Życzę wam i sobie wielu mądrych lektur w tym roku!

Statystyka grudzień 2011


Przeczytane książki: 3
Ilość stron: 914

Książki w ramach wyzwania projekt nobliści: 0
Książki w ramach wyzwania reporterskiego: 0
Książki w ramach wyzwania japońskiego: 0
Książki w ramach wyzwania nagrody literackie: 0
Książki w ramach wyzwania peryferyjnego: 0
Książki w ramach wyzwania Haruki Murakami: 0
Książki w ramach wyzwania Bracie, siostro, rodzino: 0
Książki w ramach wyzwania koło barw: 0

Najlepsza książka: "Hanulka Jozy" Kvéta Legátová

Ilość książek w stosie: 130

"Hanulka Jozy" Kvéta Legátová


Akcja powieści rozpoczyna się w latach czterdziestych w Protektoracie Moraw i Czech. Główna bohaterka Eliszka, lekarka, nieco niefrasobliwie podchodzi do swojej pracy łączniki w podziemiu i niemal wpada w zasadzkę gestapo. Z dnia na dzień musi porzucić swoje uporządkowane życie - kochanka, przyjaciół, pracę w szpitalu i pacjentów. Z jednym z nich - nieokrzesanym i nieco komicznym chłopem, którym z oddaniem się opiekowała, wyjeżdża do jego rodzinnej wioski Żelary. O tym miejscu położonym gdzieś w górach przy granicy ze Słowacją chodzą dziwne słuchy - Eliszka więc obawia się swojej przyszłości, obawia się Jozy, którego ma niebawem poślubić i obawia się własnych reakcji.

Po przybyciu Joza umieszcza ją w nędznym hoteliku w pobliskiej miejscowości, by przygotować dla nich dom. Eliszka przyjmuje imię Hanna i zamienia się w Hanulkę. Po przeprowadzce i pierwszym szoku - życie na wsi bardzo odbiega od luksusowych warunków w mieście - stopniowo nawiązuje znajomości z dość dziwacznymi mieszkańcami wioski, dostosowuje się do ich rytmu życia oraz zakochuje się w Jozie. Hanulka staje się prawdziwą gospodynią, uczy się opiekować gospodarstwem, gotować, a przede wszystkim nawiązuje przyjaźń z miejscową znachorką. Ich związek opiera się na wzajemności - mądra kobieta rozpoznaje w Hanulce lekarkę, ta zaś uczy się od niej tajników medycyny naturalnej.

Legátová maluje niezwykły obraz zarówno Żelar, jak i mieszkańców wioski, a przede wszystkim przemiany wewnętrznej głównej bohaterki. Surowa, trzeźwa proza trafia prosto w serce. Pozbawione uczuć zdania nabierają niezwykłego ciepła wraz z rozwojem wewnętrznym Eliszki i jej odnajdywaniem się w nowej sytuacji. Niezwykle wzruszające są sceny, w których Joza okazuje żonie swoją miłość, niektóre z nich bardzo utknęły w mojej pamięci. 

Przejmująca, piękna powieść.

Moja ocena: 6/6

Kvéta Legátová, Der Mann aus Żelary, tł. Sophia Marzolff, 156 str., dtv 2005.

"Modlitwy waginy" Charlotte Roche



W sierpniu ukazała się druga powieść autorki kontrowersyjnych "Wilgotnych miejsc" i od razu wywołała skandal. Ojczym autorki oburzył się, iż wykorzystała w fabule fakty autentyczne, dotyczące tragedii, jaka dotknęła jej rodzinę.
Bardzo byłam ciekawa jak Roche poradziła sobie ze swoją drugą powieścią i muszę przyznać, że zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Nie zabrakło tu typowego dla niej niezwykle bezpośredniego stylu, ale sama powieść wydaje się być dojrzalsza, a fabuła nie opiera się tylko na przeżyciach seksualnych głównej bohaterki.

Elisabeth przeżyła ogromną traumę - dlatego trzy razy w tygodniu chodzi do terapeutki i próbuje na nowo poskładać swoje wnętrze. Pomaga jej w tym gloryfikowany przez nią partner Georg - poznała go tuż po urodzieniu córki, gdy właśnie miał zostać ojcem. Wspólnie wychowują córkę Eliabeth i zajmują się w weekendy synem Georga. Przedstawiony przez Elisabeth Georg wydaje się być archetypem samca - ona usprawiedliwia każde jego zachowanie i każdą zachciankę - jest przecież siedemnaście lat starszy i tak bardzo ją wspiera. Ona jest zagubiona, ma problemy, wszystko robi gorzej od partnera, ale nie zapominajmy - jest świetna w łóżku. W ciągu trzech dni poznajemy bliżej ich perypetie, wewnętrzny świat Elisabeth oraz dzięki licznym retrospekcjom jej przeszłość.

Osiem lat wcześniej Elisabeth aranżowała huczne wesele ze swoim chłopakiem, które miało się odbyć w Anglii. Wybrana przez nią suknia była tak obszerna, że transport samolotem nie wchodził w grę. Mama przyszłej panny młodej i jej trzej przyrodni bracia decydują się na podróż samochodem, podczas której uwikłani zostaną w wielki karambol na autostradzie w Belgii. Auto doszczętnie spłonęło, a z wypadku uratowała się tylko matka. Elisabeth nie opuszczają wyrzuty sumienia - myśli o śmierci są wszechobecne, nawet do snu przyjmuje pozycję ciała w trumnie. Równocześnie spory wpływ ma na nią niekonwencjonalny dom rodzinny - matka zmieniała często partnerów i miała feministyczne zapędy. Elisabeth próbuje więc zbudować jak najbardziej tradycyjny dom, obejmując rolę kury domowej. Georg jest zastępcą ojca, którego nigdy nie miała - przewodnikiem i doradcą. Elisabeth ciągle nie może uwierzyć, że tak wspaniały mężczyzna ją kocha i z nią jest, dlatego przyjmuje role najlepszej kochanki, gospodyni, kumpelki oraz pragnie spełniać jego życzenia, co głównie obejmuje fantazje erotyczne.
Roche także w swojej drugi powieści nie szcz ędzi fizjologicznych szczegółów i dokładnych opisów scen erotycznych, ale brak tu obrzydliwych detali i skłonności do przesady znanych z "Wilgotnych miejsc". Owe sceny odgrywają konkretną, istotną rolę w akcji powieści, są jedynie dodatkiem, a nie głównym tematem.

Roche udało się napisać powieść lepszą od pierwszej, bardziej przemyślaną, dojrzałą.

Moja ocena: 4/6

Charlotte Roche, Schoßgebete, 288 str., Piper Verlag 2011.

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Powrót

Powrót do życia i do blogosfery. Po niemal czterech tygodniach w Tajlandii i Kambodży nie jest łatwo przestawić się na codzienny tryb. Na wyjeździe celowo unikałam komputera więc zaległości mam sporo. Rozpoczęłam od przeglądania waszych blogów ale już niebawem ożyje i mój blog. Zamieszczę zaległą statystykę grudniową, roczną oraz recenzje przeczytanych książek. Na moim drugim blogu zacznę zamieszczać relację z wyjazdu - zapraszam do czytania:)
Na urlopie zaprzyjaźniłam się z moim kindle. Przeczytałam na nim trzy książki i muszę przyznać, że czyta się rewelacyjnie. Bardzo szybko przestawiłam się na śledzenie postępu czytania w procentach, dziwne jest tylko uczucie, że gdy rozpoczynam czytanie nie wiem, jak długa jest powieść.
Mam wrażenie, że na kindle czyta się szybciej, czytnik dobrze leży w ręce, a bateria wydaje się nigdy nie wyczerpywać. Polecam wszystkim wahającym się! U mnie naprawdę się sprawdza.

Kochani czytelnicy, chciałam wam jeszcze złożyć spóźnione życzenia dobrego, pełnego emocjonujących lektur Nowego Roku!

niedziela, 1 stycznia 2012

Stosikowe losowanie 2011 - podsumowanie


Styczeń

Balianna: "Kolekcja" Giogi Diliberto
Anna: "Urania" J.M.G. Le Clezio
Barbara: "Kłamca" J. Ćwiek
Mooly:

Luty

PatrcyjaAntonina: "Oczyszczenie" Sofi Oksanen
Książkowo: "Biblioteka cieni" Mikkel Birkegaard
Moni: "Pary" Updike
Mooly:
Tośka82: "Chemia śmierci" Simon Beckett

Marzec:

Paideia: "Tibaldo i dziura w kalendarzu" Abner Shimony
Książkowo: "Wydrzyj mi serce" Angeles Mastrett
Barbara:
Iza: "Czerwona trawa" Boris Vian - przerwana
PatrycjaAntonina: "Piaskowa góra" Joanna Bator

Kwiecień:

Moonia:
Bujaczek: "Gringo wśród dzikich plemion" Wojciech Cejrowski
PatrycjaAntonina: "Amy, Amy, Amy" Nick Johnstone
Chirurg86: "Zamieć" Ken Follet
Książkowo: "I niechaj cisza wznieci wojnę" Domagalski

Maj:

Paideia: "Delirio" J. Restrepo

Czerwiec:

Maniaczytania: "Natalii 5" Olga Rudnicka
Futbolowa: "Bywalcy metra"

Lipiec:

Balbina: "Pod gwiazdami smoka" Maureen Jennings
Anna: "I była miłość w getcie" Marek Edelman

Sierpień:

PatrycjaAntonina: "Miasto ślepców" Jose Saramago
Balianna: "Stulecie chirurgów"
Oddzistylkopozytywnie:
Dziewczynabezmatury: "Millenium" Stieg Larsson

Wrzesień:

Iza: "Die Messer" Emmanuel Robles - przerwana
Paideia: "Faktoria jedwabiu" Ash Taw

Październik:


Listopad:

Anna: "Chryzantema i miecz" Ruth Benedict - przerwana
PatrycjaAntonina: "Smilla w labiryntach śniegu" Peter Hoeg
Balbina: "Kto zabił Immaculadę de Silva" Marina Mayoral

Grudzień

Balbina:
Karto_flana: "Witaj Ameryko" J.G. Ballard
PatrycjaAntonina: "W kamiennym kręgu" Lydia Fagundes Telles

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Stosikowe losowanie 1/12 - pary


Bujaczek wybiera numer książki dla Paidei (w stosie 46 książki) - 10
Paideia wybiera numer książki dla Karto_flanej (w stosie 140 książek) - 55
Karto_flana wybiera numer książki dla Izy (w stosie 200 książek) -  91
Iza wybiera numer książki dla Anny (w stosie 130 książek) - 129
Anna wybiera numer książki dla Maniiczytania (w stosie 135 książek) - 69
Maniaczytania wybiera numer książki dla Kalio (w stosie 360 książek) - 9
Kalio wybiera numer książki dla Zacofanego w lekturze (w stosie 250 książek) -  135
Zacofany w lekturze wybiera numer książki dla Bujaczka (w stosie 200 książek) - 47


Proszę o podawanie w komentarzu wybranego numeru oraz tytułu wylosowanej książki a po przeczytaniu linka do recenzji. Efekty stosikowego czytania można znaleźć w zakładce u góry strony.

UWAGA: na przeczytanie wylosowanej książki mamy czas do 30 stycznia.

środa, 7 grudnia 2011

Stosikowe losowanie 1/12


Zapraszam do zgłaszania się do rundy pierwszej rundy w roku 2012! Pary rozlosuję wyjątkowo już 12 grudnia, a na przeczytanie książki mamy czas do końca stycznia.


Dla przypomnienia zasady:

1. Celem zabawy jest zmniejszenie liczby książek w stosie.
2. Uczestnicy dobierani są losowo w pary i wybierają numer książki dla partnera.
3. Wylosowaną książkę należe przeczytać do końca miesiąca.
4. Mile widziana recenzja, do której link należy zamieścić na moim blogu.
5. Podsumowanie losowania wraz z linkami znajduje się w zakładkach u góry strony.
6. Jeśli wylosowana książka jest kolejną częścią cyklu, można zacząć czytanie od pierwszego tomu.

Serdecznie zapraszam do zabawy i czekam na zgłoszenia wraz z podaną liczbą książek w stosie.

Wszystkie uczestniczki proszę o zajrzenie do zakładki z podsumowaniem stosikowego losowania - nie jestem pewna czy ujęłam wszystkie linki do recenzji.

Mam nadzieję, że także w 2012 tak licznie będziecie brać udział w tej zabawie - zachęcam serdecznie i dziękuję za wszystkie miłe słowa i pozytywne głosy.

niedziela, 4 grudnia 2011

Książki dla dzieci na zimę

Przy okazji poszukiwania zimowych książek dla bratanicy wpadłam na pomysł sporządzenia dla was małej ściągawki. Znajdziecie tutaj wiele książek, których akcja ściśle wiąże się z zimą lub Bożym Narodzeniem. Mam nadzieję, że zainspiruję was do zimowej lektury z dziećmi i do ksi ążkowych prezentów!





Książka dla młodszych dzieci, zawiera tekst znanej kolędy i piękne ilustracje Agnieszki Żelewskiej, wydawnictwo Muchomor.




Dorota Łaskot-Cichocka przybliża historię życia świętego Mikołaja, wydawnictwo Muchomor.


 
Na ulicy Awanturników zabrakło choinek, na szczęście rezolutna Lotta zdobędzie choinkę dla swojej rodziny, wydawnictwo Zakamarki.

 

Jak wygląda świat zimą? Odpowiedź dzieci znajdą w książce wydawnictwa Zakamarki.

 

Bardzo śniegowa książka o Mamie Mu jeżdżącej na sankach, wydawnictwo Zakamarki.

 

Magiczne, rodzinne, pełne śniegu Boże Narodzenie w Bullerbyn, wydawnictwo Zakamarki.

 

Śniegowe przygody Madiki i Lisbet, wydawnictwo Zakamarki.



 Baśń Andersena z ilustracjami Elżbiety Wasiuczyńskiej, wydawnictwo Media Rodzina.

 

Charlie i Lola najbardziej na świecie lubią śnieg, wydawnictwo Media Rodzina.

 

W tej książce nie dzieci, a Święty Mikołaj dostaje prezenty, wydawnictwo Media Rodzina.

 

Także Pettson i Findus świętują Boże Narodzenie, wydawnictwo Media Rodzina.



Pan Brumm nie jest gorszy, i on świętuje Boże Narodzenie, wydawnictwo Bona.


Rezolutna Basia także przygotowuje się do świąt, wydawnictwo Egmont.


Jaką niespodziankę pod choinką znalazł Paddington? Wydawnictwo Znak.


Nasza ulubiona Cecylka na pewno przygotowała na święta mnóstwo smakołyków, wydawnictwo Jedność.


Warto spędzić zimę z Muminkami, wydawnictwo Nasza Księgarnia.



Rozmowy księdza Twardowskiego z dziećmi o Adwencie i Bożym Narodzeniu, wydawnictwo Święty Wojciech.


Boże Narodzenie dla maluchów, wydawnictwo Święty Wojciech.

czwartek, 1 grudnia 2011

Stosikowe losowanie 12/11 - pary

Balbina wybiera numer książki dla Maniiczytania (w stosie 127 książek) - 88
Maniaczytania wybiera numer książki dla Karto_flanej (w stosie 140 książek) - 5
Karto_flana wybiera numer książki dla Kalio (w stosie 360 książek) - 87
Kalio wybiera numer książki dla Anny (w stosie 132 książki) - 10
Anna wybiera numer książki dla Izy (w stosie 200 książek) - 139
Iza wybiera numer książki dla PatrycjiAntoniny (w stosie 35 książek) - 25
PatrycjaAntonina wybiera numer książki dla Paidei (w stosie 49 książek) - 45
Paideia wybiera numer książki dla Bujaczka (w stosie 200 książek) -  156
Bujaczek wybiera numer książki dla Balbiny (w stosie 110 książek) - 88
Balbina wybiera numer książki dla Maniiczytania - 100

Proszę o podawanie w komentarzu wybranego numeru oraz tytułu wylosowanej książki a po przeczytaniu linka do recenzji. Efekty stosikowego czytania można znaleźć w zakładce u góry strony.

UWAGA: na przeczytanie wylosowanej książki mamy czas do 31 grudnia.