czwartek, 12 października 2017

"Mieses Karma Hoch 2" David Safier



Nie miałam czasu na opisanie tej książki tuż po lekturze i niestety muszę sobie teraz z trudem przypominać moje przemyślenia. Zresztą nie są one zbyt odkrywcze, bo ta książka, podobnie jak jej poprzedniczka, jest zwyczajnie słaba.

O ile w przypadku tomu pierwszego przynajmniej mógł zaskoczyć sam pomysł na fabułę, to tutaj wszystko jest wtórne i po prostu nudne, a czasem nawet żenujące.

Główna bohaterka Daisy na skutek splotu niespodziewanych przypadków umiera w wypadku wraz z najbardziej seksownym aktorem świata. Oboje reinkarnują się jako mrówki i tak jak główna bohaterka pierwszego tomu, odkrywają stopniowo szczegóły swojego położenia. Na swojej drodze do lepszej karmy, przeżywają wiele przygód w postaci przeróżnych zwierząt i uczą się akceptować życie kochanych bliskich, sami poznając siłę uczucia. 

Porza Safiera ma bawić, ma rozśmieszać i ma być li tylko rozrywką. Ja natomiast od dawna rzadko sięgam po powieści tylko i wyłącznie zabawne. Gdybym nie zdecydowała się na audiobook, z pewnością nie dokończyłabym lektury tej książki. Mogę sobie wyobrazić, że Safier może bawić, może służyć zabiciu czasu na plaży, lekkiej rozrywce, ale niestety do mnie jego humor nigdy szczególnie nie przemawiał. 

Moja ocena: 2/6

David Safier, Mieses Karma Hoch 2, 352 str., czyt. Nana Spier, Argon Hörbuch 2016.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza