Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podręcznik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podręcznik. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 września 2012

"Portugalski dla średnio zaawansowanych" Dorota Dulańska, Adam Gładyszewski



Moja kolekcja książek do nauki portugalskiego powiększyła się o kolejną, nota bene, bardzo dobrą pozycję. Wydawnictwo Edgard wydało po Portugalski nie gryzie kolejny podręcznik do nauki tego języka i równocześnie trafiło dokładnie w mój poziom zaawansowania. 



Portugalski dla średnio zaawansowanych przekonał mnie swoją strukturą. Książka zawiera czternaście działów, każdy poświęcony jest innej tematyce, spójrzcie sami:





Każdy rozdział ma taką samą strukturę, co jest dla mnie największą zaletą - nie znoszę chaosu w podręcznikach. Podkreśla ją kolorystyczny wyróżnik na marginesie. Rozpoczynamy więc krótkim tekstem, który stanowi bazę do nauki nowego słownictwa. 



Dwie kolejne strony to ćwiczenia, mające na celu utrwalenie nowych słówek oraz zastosowanie ich w kontekście.



W dziale gramatycznym powtarzamy znane już zagadnienia lub zapoznajemy z nowymi. Wyjaśnienia są krótkie i rzeczowe, wzbogacone tabelkami oraz ćwiczeniami. Przyznam, że wolałabym, by tych ćwiczeń było trochę więcej - moim zdaniem to najlepszy sposób przyswajania gramatyki.




Kolejna część poświęcona jest komunikacji - tutaj autorzy wprowadzają utarte zwroty na podstawie dialogów, zwracają uwagę na idiomy używane w języku potocznym i wreszcie zachęcają do ćwiczenia wypowiedzi pisemnej.




Każdy rozdział kończy się powtórką i słowniczkiem - bardzo przydatnym - oraz ciekawostkami o Portugalii. 



Bardzo dużą zaletą książki jest dołączona do niej płyta z nagraniami tekstów - świetna! 



Muszę przyznać, że bardzo leżą mi podręczniki wydawnictwa Edgard (poręczne, estetyczne, praktyczne), a przede wszystkim bardzo cieszę się, że w ogóle ukazują się książki do nauki języka portugalskiego! Dotychczas korzystałam z książek, wydanych w Portugalii, więc tym bardziej cieszą mnie polskie publikacje.

Zachęcam was do nauki tego języka!

Dorota Dulańska, Adam Gładyszewski, Portugalski dla średnio zaawansowanych, 184 str., Wydawnictwo Edgard 2011.

czwartek, 28 czerwca 2012

"Portugalski nie gryzie" Sylwia Klos



Języka portugalskiego uczę się od ponad roku - niestety poświęcam nauce zbyt mało czasu, ale powolutku robię postępy. Gdy otrzymałam propozycję zapoznania się z kursem Portugalski nie gryzie bardzo się ucieszyłam - ta książka to dla mnie świetna możliwość powtórzenia i utrwalenia starszego materiału, jak i przećwiczenia aktualnego.

Jako filolog jestem bardzo krytyczna wobec wszelakich podręczników ale muszę przyznać, że ta książka bardzo mi się spodobała. Niewielki, poręczny format oraz sympatyczna szata graficzna od razu mnie przekonały do pracy z tą pozycją. 

Kurs podzielony jest na trzynaście rozdziałów. Każdy z nich poświęcony jest innemu zagadnieniu, na podstawie którego omawiane jest nowe słownictwo i zagadnienia gramatyczne. Metoda może niezbyt odkrywcza, ale nad wyraz dobrze wprowadzona w życie. Dialogi są krótkie, gramatyka wyja śniona zwięźle i przystępnie, a podręczny słowniczek ułatwia naukę. Najwięcej miejsca autorka poświęciła ćwiczeniom - gramatycznym i leksykalnym, co jest największym plusem książki. Ćwiczenia nie bazują na nudnym powtarzaniu nowych konstrukcji lecz zachęcają do samodzielnego tworzenia zdań.
Na pierwszy rzut oka książka wydaje się być bardzo szczupła, ale autorce udało się ująć w niej niemal wszystkie najważniejsze zagadnienia gramatyczne - pewna jestem, że będę z nią jeszcze długo pracować.

Świetnym pomysłem jest wykorzystanie marginesów - znaleźć można tam mini/słowniczki, ciekawostki, krótkie informacje gramatyczne. 

Przypadła mi także do gustu szata graficzna podręcznika - niewielkie grafiki i ilustracje nie dominują nad tekstem, a wykorzystanie kilku odcieni zieleni nie odwraca uwagi od tekstu.

Pomocnym uzupełnieniem nauki jest możliwość odsłuchania wymowy na tej stronie. Muszę przyznać dla mnie ta opcja jest nieco nieporęczna - uczyć staram się z dala od komputera, który bardzo odwraca moją uwagę. 

Jeszcze jedna mała uwaga krytyczna - niestety sposób klejenia stron nie pozwala na rozłożenie książki przed sobą na stole - nawet do zdjęć użyłam słownika do przytrzymania jednej strony:) Myślę, że bardziej sprawdziłoby się połączenie stron na przykład spiralą, może nawet utworzenie segregatora z wyjmowanymi stronami.

Przekonajcie sięe jednak sami o czym piszę i spójrzcie na kilka stron:







Podręcznik odpowiada moim przyzwyczajeniom i upodobaniom w nauce języka. Nie wiem czy byłabym z niego równie zadowolona, gdybym zaczynała naukę od zera. Do powtórki i kontynuacji jest idealny. Polecam i dziękuję wydawnictwu za kolejny impuls do nauki portugalskiego.

Sylwia Klos, Portugalski nie gryzie, 160 str., Wydawnictwo Edgard 2011.