Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka w Niemczech. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka w Niemczech. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 marca 2010

Preis der Leipziger Buchmesse 2010

Nagroda została przyznana powieści Georga Kleina "Roman unserer Kindheit" (Powieść naszego dzieciństwa). To po części autobiograficzna, po części magiczna powieść o dzieciństwie w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku w mieście na południu Niemiec. Dzieci spędzają lato wśród bloków i ogródków działkowych, gdzie trafiają na dziwne postaci. Jedn ą z nich jest głuchy hodowca papużek, który przepowiada śmierć jednego z nich. Na dzieci czeka konfrontacja ze złem.
Książka ukazała się 12 marca w wydawnictwie rowohlt.

środa, 17 marca 2010

Targi Książki w Lipsku

Jutro rozpoczyna się w Lipsku wielkie święto książki, które potrwa do 21 marca. Co roku w marcu odbywają się w Lipsku Targi Książki, których jesiennym odpwiednikiem są targi we Frankfurcie. W tym roku szczególną uwagę poświęcono książkom dla dzieci, komiksom, książkom do słuchania oraz literaturze z Europy Wschodniej i Środkowej. Targom towarzyszy bogaty program - liczne spotkania autorskie i wystawy. W trakcie targów przyznawana jest również nagroda Targów Książki w Lipsku (Preis der Leipziger Buchmesse), do której nominowane są książki w trzech kategoriach: beletrystyka, literatura popularnonaukowa, tłumaczenie. Już jutro po południu poznamy zwycięzców.

środa, 3 marca 2010

Z niemieckiego podwórka - co Niemcy czytają w lutym

Regularnie zaglądam na publikowaną co tydzień listę bestsellerów w Spieglu. Lista ta publikowana jest regularnie od 1971 roku i daje pogląd o książkach, które zanotowały najwyższą sprzedaż na rynku niemieckojęzycznym. Listę sporządza magazyn buchreport na podstawie danych z 350 księgarń. Szczególnie interesuje mnie lista książek w trwadej oprawie, bo to nowości. Książki w miękkiej oprawie ukazują się dopiero jakiś czas po premierze. Z moich obserwacji wynika, że w Polsce tak nie jest - często widziałam ofertę tej samej premierowej książki w oprawie miękkiej i twardej. Ciekawi mnie dlaczego polskie wydawnictwa mają taką strategię?
Ale wracając do listy bestsellerów. Zaglądam na aktualną i co widzę: na pierwszym miejscu najnowszy kryminał Martina Sutera "Der Koch" ("Kucharz"), na drugim "Axolotl Roadkill" Heleny Hegemanm, a na trzecim znów kryminał, tym razem skandynawski, "Leopard" Jo Nesbo.
Wśród pozostałych miejsc nadal utrzymuje się Herta Müller ze swoją najnowszą powieścią "Atemschaukel".

Par ę słów chciałam poświęcić jednak powieści z drugiego miejsca. To debiut literacki osiemnastoletniej Heleny Hegemann. Książka jej zebrała niespotykanie dobre recenzje, krytycy chwalili młodą pisarkę za pomysł i tematykę. Tymczasem na początku lutego jeden z blogowiczów zarzucił autorce plagiat książki "Strobo" również napisanej przez blogowicza. Zarzuty okazały się być uzasadnione, dotyczą one części tekstu, które w następnych wydaniach mają otrzymać przypisy. Sama autorka wskazała na rozluźnienie zasad kopiowania i praw autorskich, związane z aktualną transformacją. Niemniej wydawnictwo podjęło stosowne kroki w celu uzyskania pozwolenia na wykorzystanie fragmentów powieści "Strobo", a sama powieść nadal nominowana jest do Nagrody Targów Książkowych w Lipsku. Streszczenie problematyki zamieszczone jest w niemieckiej wikipedii.
Na niemieckich blogach książkowych przeczytałam bardzo odbiegające od siebie recenzje "Axolotl Roadkill" - wygląda na to, że będę musiała sama przeczytać debiut Hegemann.

środa, 10 lutego 2010

Co Niemcy czytali w 2009 roku?

Obiecałam nie tak dawno trochę pisać o niemieckim rynku książkowych. Okazało się jednak, że nie jest to takie łatwe, bo moja znajomość powyższego jest dość pobieżna. Postanowiłam więc bardziej zwracać uwagę na to, co się wydaje i co się czyta w Niemczech. Jako że niedawno zakończył się rok 2009 i wszędzie można trafić na podsumowania, zacznę od opisania książek, które były najpoczytniejsze w ostatnim roku.
Takie zestawienia opublikowało niemal każde pismo, mające coś wspólnego z literaturą, choćby to była jedna kolumna tygodniowo.

Moje ulubione książkowe czasopismo Bücher przedstawia dziesięć najważniejszych powieści ubiegłego roku.


Jest wśród nich David Foster Wallace, autor nietłumaczony dotąd na polski, i jego powieść "Infinite Jest", jest ostatnia powieść Roberto Bolano "2666", Peter Henning ze swoją kroniką rodzinną "Die Ängstlichen", Peter Stamm i "Sieben Jahre" - warta uwagi, gdyż jedną z bohaterek jest Polka, najnowsza powieść mieszkającej w Berlinie Węgierki Terézii Mory "Der einzige Mann auf dem Kontinent", "Imię wiatru" Patricka Rothfussa, kolejna powieść chick-lit Kerstin Gier "In Wahrheit wird viel mehr gelogen", najnowsza powieść znanej już w Polsce Veroniki Peters "An Paris hat niemand gedacht", powieść "Verbrechen" prawnika Ferdinanda von Schirach oraz "Ein König für Deutschland" również znanego w Polsce Andreasa Eschbacha.

Sporo niemieckich autorów wśród tych książek, aż wstyd przyznać, żadnego z nich nie czytałam. Zaskoczona jestem, że kilku z nich tłumaczonych było na język polski. Odnoszę wrażenie, że literatura niemiecka nie cieszy się dużą popularnością wśród polskiego czytelnika. Spróbuję choć kilka z tych książek przeczytać w tym roku i podzielić si ę z wami wrażeniami.

Portal społecznościowy lovelybooks, poświęcony całkowicie pasjonatom czytania, zorganizował konkurs na książkę roku 2009. Członkowie portalu wybrali następujące tytuły:

"Złodziejka książek" Markusa Zusaka
"Die Beschenkte" Kristin Cashore
"Alle sieben Wellen" Daniela Glattauera.

Wygranych w innych kategoriach można zobaczyć klikając na link, mieszczący się pod lovelybooks.