Rodzinny, stary album pełen zdjęć z wesel, komunii, pogrzebów, z wydarzeń rodzinnych. Postaci stoją sztywno, patrzą prosto w obiektyw, rzadko się uśmiechają. Czasem w takim albumie poutykane są wycinki z gazet, notatki, przepisy, dokumenty, pamiątki. Za tym wszystkim kryją się historie. O emigracji, o śmierci, o utracie, o weselu, o wojnie, o odrzuceniu. Niestety niezapisane umykają, nikt o nich nie pamięta, gdy umierają ich uczestnicy.
Książka Antonisa Gergiou to właśnie taki patchwork wspomnień i opowieści. To historie osobiste, wycinki z czyjegoś życia, ale też losy głęboko osadzone w danym momencie historycznym. Dla Cypru taką przełomową chwilą był konflikt grecko-turecki w latach 70., w wyniku którego zginęło wiele osób, a rodziny zostały rozdzielone. Wgląd w życie Cypryjczyków pozwala poznać zwyczaje, przepisy, problemy rodzinne, mentalność. Georgiou uczynił z tych opowieści autentyczny album, uzupełniając tę książkę całym szeregiem wycinków, ulotek i oczywiście zdjęć, co w e-booku nie ma oczywiście takiego uroku jak w wersji papierowej. To taki rodzaj książki, który warto czytać powoli, z namysłem, dać sobie czas na analizę zapisków i artykułów prasowych, zadumać się nad zdjęciami.
Warto też wiedzieć, że to nie jest opowieść o jednej rodzinie, lecz zbiór przeróżnych historii. Nie znamy narratorek i narratorów, wchodzimy od razu w dany świat, jak gdybyśmy się przysłuchiwali ludziom w pociągu czy kawiarni. Ja tej wiedzy nie miałam i dobrą jedną trzecią książki byłam skonfundowana zmieniającymi się imionami. Usilnie próbowałam dopasować je do rodziny autora i poukładać sobie jej członków, co zakłóciło mi niestety lekturę.
To książka dla osób, które lubią (niewielkie) formalne eksperymenty, a przede wszystkim historie rodzinne, anegdoty i opowiastki. Historia Cypru jest tu świetnym bonusem.
Moja ocena: 4/6
Antonis Georgiou, Album z opowieściami, tł. Przemysław Kordos, 256 str., Wydawnictwo Książkowe Klimaty 2019.






