piątek, 29 sierpnia 2025
"Teo od 16 do 18" Raluca Nagy
wtorek, 25 lutego 2025
"Rumunia. Albastru, ciorba i wino" Agnieszka Krawczyk
Kolejny tom z serii podróżniczej bardzo mi przypadł do gustu. Autorka studiowała język rumuński, jest przewodniczką i ma ogromną wiedzę na temat tego kraju. Ponadto potrafi pisać i przekazać swoją miłość do tego kraju, zarazem nie unikając ukazania jego bolączek i problemów. Ten subiektywny, osobisty ton nadaje tej książce wyjątkowego rysu, ale i zaraża chęcią natychmiastowego odwiedzenia Rumunii.
Autorka podejmuje wszystkie tematy typowe dla tego typu publikacji. Są naturalnie kulinaria, architektura, bardzo dużo zwyczajów i folkloru, jest charakterystyka Rumunek i Rumunów, jest nieco historii, jest język (jak zwykle mój ulubiony rozdział), ale i dużo osobistych przeżyć. Krawczyk też wielokrotnie wraca do tematu Draculi, z którym głównie kojarzona jest Rumunia – próbuje ten mit rozłożyć na czynniki pierwsza, zabiera na wizytę do słynnego zamku i opisuje genezę tego fenomenu.
Krawczyk nie koloryzuje, opisuje regiony, które zna dobrze, wylicza te, których jeszcze nie odwiedziła, a zarazem wplata sporo informacji turystycznych na temat godzin otwarcia i cen, które moim zdaniem są zbyteczne i zapewne kilka lat po wydaniu książki już nieaktualne. Podczas lektury miałam wrażenie, że autorka chce opisać wszystko, a przynajmniej jak najwięcej, co może być równocześnie zaletą i wadą. Jako że jej styl jest potoczysty i lekki w odbioze, zaliczam to do zalet.
Trudno opisywać tego typu książkę bez przytaczania konkretnych faktów, a przecież nie o to tu chodzi. Ja sięgnęłam po nią, nie planując podróży do tego kraju, z czystej chęci bliższego poznania Rumunek i Rumunów i tę funkcję Agnieszka Krawczyk świetnie spełniła.
Moja ocena: 5/6
Agnieszka Krawczyk, Rumunia. Albastru, ciorba i wino, 400 str., Wydawnictwo Poznańskie 2022.
poniedziałek, 6 maja 2024
"Bukareszt. Kurz i krew" Małgorzata Rejmer
wtorek, 24 października 2023
"Medgidia, miasto u kresu" Cristian Teodorescu
wtorek, 18 czerwca 2019
"Nostalgia" Mircea Cărtărescu
Dwa miesiące po lekturze z Nostalgii nie pozostało w mojej pamięci wiele - podejrzewam, że to zbyt poetyckie opowiadania, jak na mój gust. Rumun porusza się bowiem na granicy realizmu i oniryzmu. Tytułowa nostalgia to tęsknota za utraconym światem dzieciństwa, czasem wiary w sny i marzenia. Cărtărescu kreuje drobiazgowe, barwne obrazy widziane oczyma dziecka.
Jest tu historia mężczyzny zafascynowanego klaksonem samochodu czy bezdomnego, który zawsze wygrywa w rosyjską ruletkę. Pełne szczegółów opowiadania mnie zwyczajnie nużyły, brnęłam przez nie z wysiłkiem. Doceniam przedstawienie Bukaresztu, którego już nie ma, nostalgiczne obrazy, ale niestety nie jestem zupełnie kompatybilna ze stylem pisarza.
Moja ocena: 2/6
Mircea Cărtărescu, Nostalgia, tł. Joanna Kornaś-Warwas, Ireneusz Kania, 496 str., Książkowe Klimaty 2016.





