Daphne du Maurier w swojej powieści stworzyła kilka wspaniałych portretów psychologicznych. To bowiem nie tylko główna bohaterka czy Rebeka, ale i pani Danvers, sam Max oraz kilka postaci pobocznych jest świetnie zarysowanych. ta powieść uwodzi jednak przede wszystkim atmosferą i bogatą symboliką – narracji wciąż towarzyszy nutka grozy, niepokoju, tajemniczości, zresztą samo zakończenie było dla mnie zaskoczeniem. Ogromny ogród otaczający posiadłość, pobliskie morze, zmienna pogoda – są wspaniałym tłem, do którego sięga autorka, by budować atmosferę i podsuwać klucze interpretacyjne.
Mimo że ta powieść powstała w latach 30. XX wieku wciąż świetnie się czyta. Jak wspomniałam, zakończenie mnie zaskoczyło, ale właściwie cała akcja była wciągająca. Po skończeniu lektury wróciłam do początku, by jeszcze lepiej docenić klamrę, która domyka powieść i cały zamysł konstrukcyjny autorki. "Rebeka" to zdecydowanie powieść klasyczna, do której warto wrócić.
Moja ocena: 5/6
Daphne du Maurier, Rebeka, tł. Eleonora Romanowicz-Podolska, 448 syt., Wydawnictwo Albatros 2021.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz