wtorek, 28 kwietnia 2026

"Rebeka" Daphne du Maurier




Bezimienna bohaterka jest młodą kobietą, która straciła rodziców i zarabia na życie jako guwernantka bogatej Amerykanki. Podczas pobytu w Monte Carlo panie spotykają Maximiliana de Wintera, bogatego wdowca, właściciela słynnej posiadłości Manderley. Gdy chlebodawczyni bohaterki zapada na grypę, ona spędza sporo czasu z Maximem, który w obliczu planowanego wyjazdu obu pań, oświadcza się. Młoda kobieta godzi się na ten związek i zamieszkuje w legendarnym Manderley. Szybko okazuje się, że w posiadłości wciąż żywy jest duch poprzedniej żony Maxima – Rebeki. Nieśmiała, młoda dziewczyna ma trudności z objęciem nowej roli, szczególnie że pochodzi z innej sfery. Aklimatyzacji nie ułatwia jej ani mąż, ani zarządczyni domu, która hołubi zmarłą pierwszą żonę. Rebeka była bowiem piękna, zaradna, błyskotliwa, olśniewająca, towarzyska. Jednym słowem była wszystkim tym, czym nowa żona nie jest. Kobieta pozwala wepchnąć się w rolę kopciuszka, a Rebeka staje się dla niej niedoścignionym wzorem. 

Daphne du Maurier w swojej powieści stworzyła kilka wspaniałych portretów psychologicznych. To bowiem nie tylko główna bohaterka czy Rebeka, ale i pani Danvers, sam Max oraz kilka postaci pobocznych jest świetnie zarysowanych. ta powieść uwodzi jednak przede wszystkim atmosferą i bogatą symboliką – narracji wciąż towarzyszy nutka grozy, niepokoju, tajemniczości, zresztą samo zakończenie było dla mnie zaskoczeniem. Ogromny ogród otaczający posiadłość, pobliskie morze, zmienna pogoda – są wspaniałym tłem, do którego sięga autorka, by budować atmosferę i podsuwać klucze interpretacyjne. 

Mimo że ta powieść powstała w latach 30. XX wieku wciąż świetnie się czyta. Jak wspomniałam, zakończenie mnie zaskoczyło, ale właściwie cała akcja była wciągająca. Po skończeniu lektury wróciłam do początku, by jeszcze lepiej docenić klamrę, która domyka powieść i cały zamysł konstrukcyjny autorki. "Rebeka" to zdecydowanie powieść klasyczna, do której warto wrócić.

Moja ocena: 5/6

Daphne du Maurier, Rebeka, tł. Eleonora Romanowicz-Podolska, 448 syt., Wydawnictwo Albatros 2021.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz