Stare kobiety zazwyczaj nikogo nie interesują. Są ciężarem, problemem, z którym "coś" trzeba zrobić. Tymczasem one mają tego świadomość, ale i mądrość, która pozwala im wiele akceptować, podejmować w tych ograniczonych ramach decyzje, przeżywać na nowo, odnajdywać skrywane namiętności, a nawet decydować o własnej śmierci.
Jane Campbell jest w wieku swoich bohaterek, a ten zbiór opowiadań to jej debiut. Bardzo udany debiut, dodam. Wszystkie opowiadania napisane są pięknym językiem, zachwycają wyrafinowanym humorem, metaforami, celnością opisów. Podobnie jest z pomysłami na każde z nich – autorka wprawdzie kręci się w podobnym zakresie tematów, lecz każdy tekst naświetla inny aspekt, a wiele zakończeń było dla mnie zaskakujących. Campbell podejmuje takie tematy jak seksualność, zależność, odejmowanie sprawczości, niedocenianie i upupianie osób starszych. Wiele tu smutnych emocji, ale przy tym miałam poczucie, że autorka wyposaża swoje bohaterki w poczucie pogodzenia, pozwala im odnajdywać swoją ścieżkę.
To zaskakująco dobry zbiór, absolutnie zachwycił mnie na płaszczyźnie językowej, doceniam też bohaterki, których w literaturze zdecydowanie za mało. jedynym minusem jest epilog, który sprawia wrażenie szkolnej rozprawki, analizującej opowiadania. Mnie taki łopatologiczny wykład potrzebny nie był.
Moja ocena: 5/6
Jane Campbell, Czesanie kota, tł. Dobromiła Jankowska, 192 str., Wydawnictwo Pauza 2026.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz