Keiko ma trzydzieści sześć lat i wciąż pracuje w sklepie jako pomocnica. Konbini to sklep otwarty 24 godziny na dobę, w którym można kupić podstawowe artykuły i szybkie przekąski. To środowisko, w którym Keiko odnalazła się idealnie, mimo że skończyła studia i mogłaby starać się o lepszą pracę na etat. Problem w tym, że Keiko zawsze była dziwna, nieempatyczna, niedostosowana do społeczeństwa. Konbini daje jej ramy potrzebne do funkcjonowania – praca jest przewidywalna, monotonna, a kobieta bez problemu imituje swoje współpracowniczki, tworząc iluzję przynależenia do grupy. Co więcej, by znać odpowiedzi na ciągle zadawane pytania o pracę, męża i dziecko, radzi się młodszej siostry. Keiko urządziła się w takim prostym życiu, które daje jej zadowolenie i pewnie by tak zostało, gdyby nie nowy współpracownik. Mężczyzna nie potrafi dostosować się do reguł w konbini, ale też nie obawia się wytknąć absurdów tej pracy.
Nie trudno się domyślić, że Murata opisuje tu osobę autystyczną, a także aseksualną oraz jej sposoby na dostosowanie się do społeczeństwa i przyjmowanie konkretnych póz, nakładanie masek. Równocześnie wprowadzając postać mężczyzny, pokazuje, że takie nieprzystosowanie może mieć różne oblicza. To właśnie on zresztą demontuje ten rzekomo normalny świat, pokazując Keiko, że każdy gra, każdy przyjmuje pozy i stara się spełniać społeczne oczekiwania. Od Keiko oczekuje się męża i dziecka, od niego dobrej pracy, założenia rodziny i zapewnienia jej bytu. I tak jak Keiko gra rolę dobrej i empatycznej koleżanki i siostry tak znane jej kobiety odgrywają rolę na przykład szczęśliwych matek. Muarata zawarła w tej niewielkiej książce wiele impulsów do przemyśleń na temat społeczeństwa, indywidualizmu i integracji osób z autyzmem przede wszystkim.
Z zaskoczeniem przeczytałam, że ta książka bywa odbierana jako dowcipna. W moim odczuciu jest przeraźliwie smutna, bezlitośnie ukazując, jak brutalne są społeczne oczekiwania.
Moja ocena: 5/6
Sayaka Murata, Die Ladenhüterin, tł. Ursula Gräfe, 145 str., Aufbau Verlag 2018.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz