Otóż w marcu prawie nie czytałam. A nie czytałam, bo napisałam książkę i ją wam przedstawiałam. Pobyt w Polsce czytaniu wcale nie sprzyjał, sprzyjał natomiast spotkaniom, rozmowom i zachwytom. Kończę więc ten miesiąc z siedmioma pozycjami, z których większość przeczytałam w ostatnich dniach miesiąca, po powrocie. Na kluby czytelnicze przeczytałam dwie książki.
Wysłuchałam trzech książek, w tym mojej własnej! Nie żeby się utwierdzać w czymkolwiek, leczy by sprawdzić, jak lektorka zinterpretowała mój tekst i jestem bardzo zadowolona, a co za tym idzie wdzięczna za pracę. Z półki przeczytałam jedną książkę, jednocześnie była to pozycja wylosowana mi w ramach stosikowego losowania.
Odwiedziłam sześć krajów i czytałam dobrze lub bardzo dobrze. Nie było wśród marcowych książek żadnego niewypału, dwie z nich uważam za średniaki ("Psychiatrzy i masażyści" oraz "Studium przypadku"), pozostałe za bardzo dobre.
Przeczytane książki: 7
Liczba stron: 2020
Przeczytane książki:
– "Studium przypadku" Graeme Macrae Burnet
– "Ein Geist in der Kehle" Doireann Ni Ghriofa
– "Puste domy" Brenda Navarro
– "Das Ereignis" Annie Ernaux
– "Portugalia. W objęciach oceanu" Anna Bittner
– "Oto ciało moje" Aleksandra Pakieła
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz