"Dzienniki raka" były ważną lekturą, moim pierwszym spotkaniem z Audre Lorde – jej spojrzenie na takie tematy jak rasizm, feminizm, traktowanie kobiet, szczególnie chorych było w wielu aspektach inspirujące, choć niekoniecznie odkrywcze. Ten eseistyczny zbiór jest kontynuacją tych tematów, wzbogacony o seksualność, szczególnie homoseksualizm, a także poszerza perspektywę na problemy kobiet całego świata.
Równocześnie jest to zbiór nierówny. Na początku umieszczono krótsze teksty – przemowy czy wykłady Lorde, a tytułowy esej to już zupełnie inna kategoria. To pamiętnik z okresu nawrotu choroby autorki. Są więc tu jej przemyślenia – szczególnie na temat własnej postawy wobec propozycji leczenia, podejmowanie wybory, rezygnacja z medycyny konwencjonalnej, rozważania na temat postawy lekarzy wobec niej oraz opis samopoczucia. Te opisy przeplatane są nieustającą działalnością Lorde – spotkaniami, wyjazdami, pracą publicystyczną itd. Autorka też oddaje się wspomnieniom, podsumowaniu życia, autorefleksji, wspomina partnerkę, dzieci.
O ile doceniam niestrudzoną pracę Lorde na rzecz równouprawnienia i wyczulania na problemy mniejszości oraz szanuję jej wybory, to jednak nie wszystkie jej myśli były dla mnie do przełknięcia, a szczególnie trudna była argumentacja na temat odwrócenia się od medycyny konwencjonalnej. Niemniej Audre Lorde warto znać, doceniać jej pracę i publikacje.
Moja ocena: 4/6
Audre Lorde, A Burst of Light and Other Essays, 144 str., Ixia Press 2017.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz