wtorek, 6 stycznia 2026

"Rana pełna ryb" Lorena Salazar Masso


Bezimienna narratorka wybiera się w podróż łódką w dół rzeki Atrato w zachodniej Kolumbii. To prowincja porośnięta selwą, dzika, zamieszkała przez rdzenną ludność lub osoby o czarnej skórze. Jedyną możliwością transportu jest rzeka – łódź to miejsce wielodniowej podróży, rozmów, spotkań, noclegów w odległych wioskach, którymi owa wyprawa jest przerywana. Kobieta podróżuje z przybranym synem, który ma inny kolor skóry niż ona. Ta podróż jest dla niej kluczowa – jedzie na spotkanie z biologiczną matką, która zapewne będzie chciała odzyskać dziecko. Narratorka stara się być jak najlepszą matką dla chłopczyka, jest cierpliwa, uważna, troskliwa. W retrospekcjach opisuje swoje dzieciństwo, które zdecydowanie nie było tak szczęśliwe. Autorka bardzo plastycznie opisuje otoczenie, przyrodę, spotykane osoby, jedzenie, rytuały, ale też niepostrzeżenie wprowadza atmosferę grozy, zagrożenia. Jesteśmy wszak w 2002 roku w Kolumbii.

W swojej debiutanckiej powieści Salazar Masso poruszyła sporo tematów i zrobiła to w bardzo inteligentny sposób. Jej opis macierzyństwa jest nietuzinkowy, skupiony na relacji z adoptowanym dzieckiem, bardzo trafny w ukazaniu zachowań chłopca i obaw matki. Zarazem dzięki różnicy w kolorze skóry między tymi dwoma postaciami autorka porusza temat rasizmu, ale widzimy tu osobę białą jako tę w mniejszości i tę która uważa się za nieprzystającą do reszty, a wręcz brzydszą. Kolumbijce udało się ukazać ten temat w bardzo subtelny sposób, bez wskazywania winnych, przede wszystkim dlatego, że ucieka się do perspektywy dziecka. I wreszcie temat najtrudniejszy – działań bojówek, które nie oszczędzają nikogo, ale najbardziej dotykają kobiety i dzieci. 

Bardzo podobała mi się powieść Kolumbijki – ten plastyczny język przeniósł mnie na rzekę i przywołał wspomnienia z mojej podróży po Amazonce, a zakończenie bardzo poruszyło. Polecam.

Moja ocena: 5/6

Lorena Salazar Masso, Rana pełna ryb, tł. Katarzyna Sosnowska, 192 str., Wydawnictwo MOVA 2022.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz