Autorka wybrała postaci nietuzinkowe, naznaczone ciężko przez los, bez ustanku walczące o lepsze jutro dla innych kobiet, głęboko zaangażowane w pomoc innym, wrażliwe na krzywdę, świadomie ekologicznie, po prostu dobre. Dzięki Wojciechowskiej poznałam odważne kobiety z Meksyku, Salwadoru, Libanu, Mauritiusa, Izraela, Ukrainy, USA, RPA, Kenii i Pakistanu. Autorka wybrała postaci różnorodne: strażaczkę, osobę niebinarną, gimnastyczkę bez nóg, aktywistkę ekologiczną, byłą seksworkerkę, więźniarkę skazaną za rzekomą aborcję, ultraortodoksyjną Żydówkę, która wyrwała się ze swojego środowiska i kosmetyczkę, która pomaga kobietom bez twarzy.
Nie sposób oceniać tę książkę pod względem treści, bo niewątpliwie każda z tych kobiet jest wyjątkowa, choć dwie historie były dla mnie nieco wątpliwe moralnie. Ocenić mogę natomiast jej styl i tu niestety byłam rozczarowana. Nie oczekuję oczywiście literackiego majstersztyku od publikacji tego typu, ale te opowieści były napisane tak prostym językiem, że miejscami miałam wrażenie, że aż celowo uproszczonym. Być może takie było założenie, być może autorka chciała w ten sposób trafić do szerokiego grona czytelniczek i czytelników, mnie niestety to trochę zraziło.
Nie żałuję tej lektury, ale nie skłoniła mnie ona do dalszych refleksji czy poszukiwań.
Moja ocena: 3,5/6
Martyna Wojciechowska, Co chcesz powiedzieć światu, 304 str., Wydawnictwo W.A.B 2022.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz