czwartek, 23 lipca 2026

"A Golden Age" Tahmima Anam


 

Szukając książki z Bangladeszu, trafiłam na tę pozycję. Autorka urodziła się w Bangladeszu, ale wychowała już poza krajem, jednak sama powieść jest osadzona w tym kraju i opisuje wojnę niepodległościową z Pakistanem w 1971. Po wyborach, Pakistan nie uznał nowej władzy i zaatakował swoje wschodnie rubieże, podczas gdy Indie wspierały bengalskie trendy niepodległościowe. Efektem tego konfliktu była niemal roczna wojna, podczas której zginęło około trzech milionów Bengalczyków. Wiedza o tym ludobójstwie nie jest powszechna, więc miałam nadzieję dowiedzieć się więcej z tej powieści.

Centralną postacią jest Rehana Haque, urodzona w Kalkucie wdowa, która zamieszkała w Dhace wraz z mężem. Po nagłej śmierci męża traci dwójkę dzieci, która zabiera jej brat do Lahore. Dla Rehany są jedynym, co ma i kobieta walczy na wszystkie sposoby, by je odzyskać, co faktycznie jej się udaje. Gdy podrastają oboje angażują się w ruchy niepodległościowe. Rehana nie jest zwolenniczką takich działań, ale solidarnie wspiera dzieci i stopniowo coraz bardziej angażuje się w ruch oporu. 

Anam opisuje tu przeróżne działania – od bojówek po najprostszą pomoc, jakiej mogli udzielać zwykli ludzie, czyli zbiórka jedzenia, ubrań, wsparcie w obozach dla uchodźców. Na pierwszym tle jest jednak osobista historia Rehany, która właściwie Bengalką nie jest, mimo to wspiera wojnę i niepodległość nowego państwa. Autorka zahacza tu o różnice narodowościowe, językowe i religijne wśród mieszkańców tego regionu. Przyznam jednak, że oczekiwałam więcej tła polityczno-historycznego. Anam praktycznie pominęła aspekt ludobójstwa. Owszem są tu więzienia, tortury, śmierć, ale nie wybrzmiewa tu masowość tego procederu. Mamy natomiast dużo kolorytu lokalnego – potrawy, stroje, meble, rośliny, co było dla mnie bardzo interesujące. 
Tahmima Anam napisała kolejne dwa tomy tego cyklu, więc być może po nie sięgnę, przede wszystkim, by lepiej poznać historię Bangladeszu.

Sama powieść jest napisana potoczyście, ciekawie, a przeczytana przez lektorkę z lokalnym akcentem, co dodało jej wiele uroku. 

Moja ocena: 4/6

Tahmima Anam, A Golden Age, 276 str., John Murray 2007.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz