środa, 30 kwietnia 2025
Stosikowe losowanie – maj 2025
"Opowiadania bizarne" Olga Tokarczuk
wtorek, 29 kwietnia 2025
"Szepty kamieni. Historie z opuszczonej Islandii" Berenika Lenard, Piotr Mikołajczak
czwartek, 24 kwietnia 2025
Podsumowanie marca 2025
Przeczytane książki: 10
środa, 23 kwietnia 2025
"Idealne matki" Doris Lessing
wtorek, 22 kwietnia 2025
"Zerrissen" Michael Tsokos
niedziela, 20 kwietnia 2025
"Krew za krew" Ismail Kadare
piątek, 18 kwietnia 2025
"Lajla znaczy noc" Aleksandra Lipczak
Andaluzja jest mi bliska, ale wciąż nie do końca znana krajoznawczo, historycznie bardziej, ale dzięki Lipczak teraz już dużo lepiej. Autorka skupiła się na mauryjskiej przeszłości tej prowincji, broniąc swojej tezy o wielokulturowości Hiszpanii, obecności tego dziedzictwa do dziś i istnienia tego tyglu kulturowego mimo jednolitej fasady.
Autorka nie prowadzi chronologicznej czy stricte historycznej narracji, dzieli swoją książkę na rozdziały geograficzne – skupia się na poszczególnych andaluzyjskich miastach, które są dla niej przyczynkiem do rozważań o arabskim dziedzictwie, przytaczaniu anegdot i informacji historycznych. Te rozdziały mają cechy eseju, ale wiele w nich fragmentów reporterskich. Lipczak skrzętnie wyszukuje rozmówczynie i rozmówców, by dowiedzieć się więcej na temat wielokulturowości i porusza trudne tematy, takie jak napływ uchodźców z Afryki.
Sporo w tej książce samej autorki, która chętnie pisze o swojej podróży z małym dzieckiem, o pracy nad tym tematem i swoich odczuciach, przyznam, że w tej formie książki (która nie jest stricte reportażem) odebrałam te wstawki dobrze, z ciekawością poznałam kulisy powstania książki.
Najbardziej uderzył (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) mnie dogłębny research Lipczak. Książka naszpikowana jest ogromem wiadomości historycznych, geograficznych, architektonicznych. Podziwiam wielką pracę badawczą autorki oraz jej wiedzę. Nie sposób spamiętać tych wszystkich szczegółów, ale moja wiedza o tym regionie jest o niebo lepsza i dogłębniejsza, a i mam poczucie, że lepiej rozumiem mentalność Andaluzyjek i Andaluzyjczyków. Nie podzielam opinii, że książka jest nudna czy się dłuży – mnie wciągnęła i wręcz ją pochłonęłam. Dużą rolę tu na pewno odgrywa fakt, że to bliski mi geograficzne region, który odwiedziłam wiele razy i którego mieszkanki i mieszkańcy robią na mnie zawsze bardzo pozytywne wrażenie.
Moja ocena: 5/6
Aleksandra Lipczak, Lajla znaczy noc, 272 str., Wydawnictwo Karakter 2020.
czwartek, 20 marca 2025
"Dwunaste. Nie myśl, że uciekniesz" Filip Springer
środa, 19 marca 2025
"Encyklopedia. Notatki" Gonçalo M. Tavares
Ta książka to luźne zapiski Portugalczyka dotyczące mnogości tematów, sam autor dzieli je na cztery grupy. To notatki o nauce, strachu, muzyce i związkach. Rozpoczęłam tę lekturę z wielką ciekawością, licząc na drugiego Pessoę, odkrywcze myśli, inspirujące spojrzenia. Niestety niemal od pierwszych stron się rozczarowałam i nie potrafiłam w sobie wskrzesić nawet krzty zainteresowania. Przemyślenia Tavaresa ani są głębokie, ani odkrywcze, ani nawet poruszające. To luźne spostrzeżenia, nawet niezbyt ze sobą związane.
Pierwszą część, czyli notatki o nauce nawet jeszcze jakoś zwalczyłam, ale każda kolejna była dla mnie coraz większym wyzwaniem i wiała nudą, a ja zaczęłam przewracać strony, szukając końca. Kilka dni po skończeniu lektury nie jestem nawet w stanie streścić tej książki. Zdecydowanie nie polecam.
Moja ocena: 1/6
Gonçalo M. Tavares, Encyklopedia. Notatki, tł. Wojciech Charchalis, 176 str., Wydawnictwo słowo/obraz/terytoria 2018.
piątek, 14 marca 2025
"Wynik negatywny" Karina Sawaryna
Wynik negatywny to powieść z silnymi wątkami autobiograficznymi, swoisty dziennik kobiety pragnącej zajść w ciążę. Chrustalina od najmłodszych lat pragnęła opuścić wioskę, z której pochodzi oraz zostać mamą. Jej plan na życie jest typowy dla wielu kobiet: skończyć szkołę, studia, wyjść za mąż i zostać matką. Tyle że wychodzi inaczej. Z wioski na szczęście udaje się jej wyrwać na studia do Kijowa, ale z traumą rozwodu rodziców. Cudownego męża znajduje, ale nie bez nieudanego związku wcześniej. A potem miała być już sielanka, ale nie wychodzi z ciążą.
Sawaryna przyjęła formę dziennika, w którym relacjonuje swoje przeżycia związane z kolejnymi terapiami, tymi konwencjonalnymi i tymi bardziej idącymi w stronę foliarstwa. Chrustalina chwyta się każdej deski ratunku, wypróbowuje najbardziej szalone pomysły i nie traci nadziei. Szczerze opisuje swoje ataki paniki, chwile zwątpienia, rozterki, ale także jak bardzo bolą ją rozmowy z koleżankami, które po kolei albo zachodzą w ciążę, albo rodzą, albo narzekają na niewyspanie z powodu niemowlaka.
Autorka pozwala wejść czytelniczce w bardzo intymny świat doznań osoby, która doświadcza takich trudności. Świat, którego osobiście nie znam, choć w jakiś sposób potrafię zrozumieć. Zresztą narratorka jest w swoich usiłowaniach przekonująca, choć ja podczas lektury ciągle czekałam na wyjaśnienie, dlaczego tak bardzo chce mieć dziecko. Czy za czysto fizyczną chęcią stoi coś jeszcze. Zaskakiwała mnie także jej mała świadomość na temat porodu, opieki nad dzieckiem, wszystkich technikaliów związanych z ciążą itd. Miałam wrażenie, że ta chęć posiadania dziecka jest tylko romantyczną mrzonką, za którą nie idzie żadna wiedza praktyczna, ale potem pomyślałam, że nie mnie oceniać podejście innych do macierzyństwa.
Sawaryna stworzyła niezwykle rzutką opowieść, która wciąga od pierwszych stron. Mimo ciężkiego tematu napisana jest lekko i uwodzi współczesnością. Sporo tu kijowskich realiów – życia w wielkim mieście, pracy z influencerkami, emigracji, życia ekspackiego i zwykłych codziennych trosk. Jest też wiele o ukraińskiej wsi, potrawach, plotkach, rodzinnych kłopotach i uwikłaniu w małomiasteczkowość.
Przyznam, że mimo że nie zawsze rozumiałam Chrustalinę, to kibicowałam jej i z ciekawością śledziłam jej losy. Polecam.
Moja ocena: 5/6
Karina Savaryna, Wynik negatywny, tł. Katarzyna Fiszer, 308 str., Wydawnictwo ArtRage 2025.
czwartek, 13 marca 2025
"Ostatni dzień na Ziemi" David Vann
środa, 12 marca 2025
"Traumaland. Polacy w cieniu przeszłości" Michał Bilewicz
wtorek, 11 marca 2025
Stosikowe losowanie – kwiecień 2025
"Mokradła" Maria Turtschaninoff
sobota, 1 marca 2025
Podsumowanie lutego 2025
Przeczytane książki: 12
"Wczoraj byłaś zła na zielono" Eliza Kącka



.jpg)











.jpg)



